jtemplate.ru - free extensions for joomla
jtemplate.ru - free extensions for joomla
sklep

Zbrodnie w imię szatana

poniedziałek, 01 kwiecień 2013 17:58

Likanie, przy nas wampiry są niczym – taki podpis umieścił pod jednym ze zdjęć na swoim profilu na Facebooku Bartłomiej Waśniewski – ojciec 6-miesięcznej Madzi z Sosnowca, zamordowanej w styczniu 2012 roku. Zdjęcie przedstawia Waśniewskiego na leśnym cmentarzu, przy starym nagrobku.

Charakterystycznie wygląda jego prawe oko: zmniejszona do mikroskopijnych rozmiarów źrenica znajduje się w górnej części oka. Nie wygląda to ani na fotomontaż, ani na złudzenie optyczne. Na zdjęciach zrobionych  przez kamery telewizyjne, takiego efektu nie ma. Gdy zdjęcie z cmentarza odnaleźli dociekliwi internauci, dziennikarz tabloidu zapytał Waśniewskiego, co to ma znaczyć. Ojciec małej Madzi tłumaczył, że to głupi, dziecinny żart. Zaprzeczył, aby należał do jakiejkolwiek sekty. Przyznał jednak, że interesuje się śmiercią, wampirami i wilkołakami. To ostatnie może być ważną informacją z punktu widzenia śledztwa. Czyżby zainteresowania Waśniewskiego miały związek ze śmiercią jego córki? Z akt prokuratorskiego śledztwa wynika, że w momencie, gdy cała śląska policja szukała zaginionej Madzi, jej rodzice zachowywali się wyjątkowo spokojnie, a matka Madzi zaproponowała mężowi, aby poszli do kina i obejrzeli… horror.

Kim są likanie? To satanistyczna sekta (nie jest popularna ani szczególnie znana), która dąży do przemiany człowieka w wilkołaka. Aby ta przemiana nastąpiła, konieczne jest złożenie ofiary z człowieka, najlepiej z dziecka, i wypicie jego krwi. Likanie słuchają demonicznej muzyki i ubierają się na czarno. Medycyna zna zjawisko likanotropii, które definiowane jest jako wiara w możliwość przemiany w wampira. Nie wiadomo, czy sekty likanów działają w Polsce, a jeśli tak, to jak są liczne i kto z wpływowych osób jest ich członkiem. 

 

 

pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

 

 

Numer 22 (czerwiec 2014)

wtorek, 03 czerwiec 2014 18:45
Dział: Miesięczniki

 

 

 

  1. Artur Winiarczyk, Bożek z portfela 
  2. Świadectwo Anny - Byłam w sekcie
  3. Sekty w Polsce. Z Dariuszem Pietrkiem, dyrektorem Śląskiego Centrum Informacji o Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych, rozmawia Tomasz Rowiński
  4. Posługa egzorcystów jest chrystocentryczna. Z ks. prof. Leszkiem Misiarczykiem, egzorcystą diecezji płockiej, rozmawia Marta Brzezińska-Waleszczyk
  5. Dr Wincenty Łaszewski, List do nieba z Pellevoisin
  6. Być świętym, to współpracować z Bogiem. Z Lino Zanim, przyjacielem i przewodnikiem górskim św. Jana Pawła II, rozmawia Marzena Winiarczyk
  7. Abp Charles J. Chaput OFM Cap. Dziesięć sposobów na pogłębienie relacji z Bogiem
  8. Grzegorz Górny. Garncarze ludzkiej gliny
  9. Przegląd mediów
  10. S. Michaela (Zofia) Pawlik. Szczęście guru
  11. Sekty nie z tego świata. Z ks. prof. Andrzejem Zwolińskim rozmawia Tomasz Rowiński
  12. Juliusz Gałkowski. Męczeństwo świętego Floriana
  13. Ks. dr Dariusz Kowalczyk SJ. O sektach i sekciarskiej postawie
  14. Bogna Białecka. Jak uchronić dziecko przed sektą?
  15. Ks. dr hab. Marek Chmielewski. Zrzeszenia chrześcijańskie
  16. Adam Barnaba. Podstawy wewnętrznego uwolnienia
  17. Dr Thomas E. Woods Jr. Kościół katolicki i powstanie uniwersytetów
  18. Juliusz Gałkowski. Nauka podobno nieco mniej naukowa (O książce Stworzenie czy ewolucja)
  19. Ks. dr hab. Piotr Ostański - Przeczytaj Biblię w rok (cz. II)
  20. Ludwika Filipowicz. W psychologii nie ma pojęcia ludzkiej duchowości

 

Ten i inne numery do kupienia w naszym sklepie internetowym.

Jest już też dostępna wersja cyfrowa

 

Niektóre sekty zrezygnowały ze swoich nazw, a przyciągają ludzi jako organizatorzy szkół jogi. Wiele sekt hinduizujących wykorzystuje modę na jogę, choć oczywiście nie każda szkoła jogi to sekta. Tak samo jak można ćwiczyć aikido czy karate i nie zmienić światopoglądu. W jednym z numerów „Miesięcznika Egzorcysta” (numer 12 – 2013 rok) dałem świadectwo swojego nawrócenia, w którym o tym pisałem – mówi Dariusz Pietrek, dyrektor Śląskiego Centrum Informacji o Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych.

 

Jak działają? Kogo i gdzie najczęściej werbują? Jakimi metodami się posługują? Jak się wyzwolić z sideł sekty? O tym piszemy w numerze czerwcowym.

 

Przyczyną coraz większej ekspansji sekt i destrukcyjnych kultów, zwłaszcza wśród młodzieży, jest przede wszystkim obniżanie autorytetu rodziców, nauczycieli i duszpasterzy. W miejsce tradycyjnych autorytetów „wślizgują się” anonimowi „mistrzowie”, którzy oficjalnie nie ujawniają swych podstępnych dążeń ani ideologii, a posługując się atrakcyjnymi materiałami propagandowymi, zdobywają zwolenników. - wyjaśnia s. Michaela Pawlik OP.

 

Ten etap ma już za sobą Anna, która związała się z Misją Czaitanii jako nastolatka. Stopniowo była wprowadzana do wspólnoty i uzależniania od niej. Prawdziwe życie w sekcie poznała, gdy zamieszkała w ich ośrodku w Gliwicach. Z początku było przyjemnie, a nawet ekscytująco, jednak ten czas szybko minął. Każdy dzień wyglądał dokładnie tak samo. Do tego doszedł brak snu i niskoenergetyczna dieta – w Misji Czaitanii obowiązuje weganizm oparty na silnych zakazach motywowanych religijnie – oraz duża ilość indoktrynacyjnych zajęć. Nagle okazało się, że nie wszystko jest tam wspaniałe. Maska idealnej grupy zaczęła gwałtownie znikać – czytamy o jej doświadczeniach w tekście Byłam w sekcie.

 

Innego rodzaju świadectwem jest rozmowa Marzeny Winiarczyk z Lino Zanim. Ten górski przewodnik i, jak sam o sobie mówi, niegodny przyjaciel świętego Jana Pawła opowiada o wpływie papieża na swoje życie. Apostolstwo górskie udowodniło, że wszędzie można być blisko Boga, oddawać się modlitewnemu zamyśleniu i tak po prostu kochać Boga i ludzi. O dziesięciu sposobach na pogłębienie relacji z Bogiem pisze abp Charles J. Chaput OFM Cap.: Spotkałem w życiu wielu szlachetnych ludzi pragnących zbliżyć się do Boga. Wielu z nich mówiło o trudności, której doświadczają, a którą określali jako „milczenie Boga”. Zapewne towarzyszyło im nieuświadomione oczekiwanie, by Bóg uczynił w ich życiu coś spektakularnego, na miarę przymierza na górze Synaj, aby uwiarygodnić swoje istnienie.

 

W nowym cyklu prezentujemy artykuł Podstawy wewnętrznego uwolnienia. Adam Barnaba pisze o procesie nawrócenia, wyjściu z nałogów i pozytywnej relacji z Bogiem. Ten bardzo praktyczny poradnik może być drogowskazem dla ludzi poszukujących Boga oraz dla osób pragnących pogłębić tę więź.

 

Dla mnie osobiście posługa egzorcysty to okazja do rozbudzania coraz większej wiary w moc zbawczą Chrystusa. Nie tylko w nią wierzę, ale widzę, jak działa podczas modlitwy. - mówi ks. prof. Leszek Misiarczyk w rozmowie z Martą Brzezińską-Waleszczyk.

 

W bieżącym numerze jeszcze: Grzegorz Górny wyjaśnia kim naprawdę był twórca public relations; O sektach nie z tego świata mówi ks. prof. Andrzej Zwoliński; Juliusz Gałkowski pisze o legendzie św. Floriana; Wincenty Łaszewski ukazuje potęgę Matkina przykładzie historiiEstelle Faguette z Pellevoisin; Jak uchronić dziecko przed sektą radzi Bogna Białecka; Ks. dr Piotr Ostański przedstawia plan czytania Biblii na drugą połowę roku.

 

Jako konsultant naukowy i wieloletni animator światowego ruchu egzorcystów serdecznie polecam niniejszą publikację. Czas na misję. Kto nie dojrzał, niech poczeka – pisze o. Aleksander Posacki o pierwszej książce pt. Rozmowy z egzorcystami z serii Biblioteka Miesięcznika Egzorcysta. Wywiady z egzorcystami z Polski, Włoch, Wielkiej Brytanii i Argentyny, publikowane na łamach „Miesięcznika Egzorcysta”, zebrane w jednym tomie. Uzupełnione i poszerzone, stanowią niepowtarzalne kompendium wiedzy na temat zagrożeń duchowych naszych czasów występujących w różnych częściach świata. Książka trafiła już do sprzedaży. Zapraszamy do lektury wydania papierowego oraz cyfrowego (już dostępny jest numer aktualny i część archiwalnych). 

Sekty w Polsce

wtorek, 03 czerwiec 2014 19:11

 

Z Dariuszem Pietrkiem, dyrektorem Śląskiego Centrum Informacji o Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych, rozmawia Tomasz Rowiński

 

-- Jak to się stało, że zajął się Pan problemem sekt?

 

Zostałem katolikiem w dwudziestym roku życia, czyli w Kościele jestem dopiero od dwudziestu ośmiu lat. Zanim to się stało, przez pięć lat praktykowałem buddyzm zen, a przez trzy lata zajmowałem się okultyzmem, chiromancją, tarotem i tego typu rzeczami. Chrześcijaństwo poznawałem dzięki werbistom, szczególnie dzięki ks. Bogdanowi Dubieńczukowi SVD, oraz – paradoksalnie – Świadkom Jehowy, którzy mieli we mnie po prostu osobę do rozmowy. Tak się zaczęła moja droga do Boga. To był dość długi proces.

 

W 1991 roku zacząłem jeździć do Niepokalanowa na spotkania stowarzyszenia Effata, zajmującego się sektami. Nowy proboszcz mojej parafii św. Józefa w Chorzowie zaproponował mi prowadzenie punktu informacyjnego na temat sekt i nowych ruchów religijnych. Stało się tak głównie z racji mojego doświadczenia z buddyzmem i okultyzmem. Proboszcz po prostu mi w tej kwestii zaufał. Po pewnym czasie dostałem propozycję przeniesienia się do Katolickiego Centrum Edukacji Młodzieży „Kana” w Katowicach. Po szesnastu latach postanowiłem przenieść Śląskie Centrum Informacji o Sektach do Stowarzyszenia na Rzecz Rodziny w Chorzowie, gdzie na razie funkcjonuje.

 

-- Jak wygląda dynamika działalności sekt w Polsce? Czy to zagrożenie wzrasta, czy maleje?

 

Po otwarciu granic Polski na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych zaczęły zjeżdżać do nas różnego rodzaju dziwne grupy, np. związane z hinduizmem i innymi egzotycznymi doktrynami. Czasem to, co głosiły, było wręcz śmieszne. Różniły się m.in. ilością członków. Bywało tak, że przyjeżdżało siedem osób w takiej grupie, a bywało, że piętnaście, czyli dokładnie tyle, ile było potrzebnych do zarejestrowania związku wyznaniowego. Około roku 1996 rozpoczęła się w Polsce moda na okultyzm i satanizm. Zalała kraj wzdłuż i wszerz. Popularność satanizmu utrzymywała się do mniej więcej 2002 roku. W 1999 roku w Rudzie Śląskiej miał miejsce bardzo brutalny mord satanistyczny. Grzegorz Fels i ja byliśmy w zasadzie jedynymi na Śląsku osobami, które wiedziały coś o samym satanizmie. Współpracowałem wtedy przy sprawie z Centralnym Biurem Śledczym.

 

Wszystkie inne sekty zeszły w tamtym czasie na plan drugi, bo mówiono tylko o satanistach. Byłem wtedy jedną z nielicznych osób w kraju, która się tym zajmowała. Nawiasem mówiąc, dziś także jestem jedną z nielicznych osób zaangażowanych jeszcze w kwestię zagrożenia sektami, okultyzmem i satanizmem.

 

Pełny tekst wywiadu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

Dobre książki w dobrej księgarni

poniedziałek, 21 kwiecień 2014 12:10

 

 

Szanowni Państwo,

 

w naszej księgarni pojawił się nowy dział: Książki.

 

Będą do niego trafiały publikacje, które uważamy, że są godne polecenia i chcielibyśmy zachęcić do ich przeczytania. Dzięki temu, że kupujecie Państwo w naszej księgarni, wspieracie wydawanie Miesięcznika Egzorcysta i pomagacie w realizacji kolejnych dzieł, o których poinformujemy już wkrótce.

Sekty i nowe ruchy religijne w 365 pytaniach i odpowiedziach

 

Na początek proponujemy popularny poradnik na temat sekt oraz alternatywnych ruchów religijnych i parareligijnych. Ksiądz prof. dr hab. Jan Perszon z Zakładu Teologii Fundamentalnej i Religiologii (Wydział Teologiczny UMK w Toruniu) tak pisze o książce:

 

Pozycja wypełnia w kompetentny i zarazem przystępny sposób widoczną lukę. Jej niewątpliwą zaletą jest zwięzłość w prezentacji podstawowych pojęć z tego zakresu oraz sam układ pracy składającej się z pytań oraz odpowiedzi na nie. Z drugiej zaś strony książka zawiera rozległy wybór dokumentów Kościoła katolickiego na temat sekt i alternatywnych ruchów religijnych oraz innych zagrożeń duchowych, co pozwoli Czytelnikowi wybrane kwestie samodzielnie pogłębić w kontekście oficjalnego nauczania Kościoła.

 

Liczy 624 strony i jest wydana w twardej, szytej i lakierowanej oprawie. Autorem jest Ireneusz Kamiński.

Decyduj i walcz!

Drugą pozycją jest książka Dariusza Zalewskiego o pracy nad swoim charakterem.

Właśnie położenie akcentu na budzeniu motywacji w oparciu o teologalną cnotę nadziei i pokazanie jak to robić w praktyce jest atutem tej książki. Jednocześnie autor wskazuje na różne sposoby kształtowania cnót oraz zwalczania pospolitych wad (niepunktualności, bezsensownego marnowania czasu, skłonności plotkarskich, gniewu, chorobliwej troskliwości, obżarstwa itp.) .

"Decyduj i walcz!" może stać się zatem podręczną bronią każdego, kto jest zainteresowany "pokonywaniem niemożliwego" i wznoszeniem się na wyższy poziom doskonałości, a ściślej pisząc - świętości. Znajdą tu inspirację zarówno młodsi, jak i starsi; wychowawcy, rodzice, ale również ich wychowankowie.

 

_____________

W najbliższych dniach pojawią się nowe pozycje. Przy zakupie jakiejkolwiek książki i dowolnego numeru Miesięcznika Egzorcysta wysyłka gratis.

 

Zapraszamy do księgarni Miesięcznika Egzorcysta.

Wszystko zaczęło się niewinnie

sobota, 01 czerwiec 2013 18:00
Dział: Wojna światów
Wy p owi e d z i:  L i l i , Ma r i i , B a r b a r y i B o ż e n y wy s ł u c h a ł i s p i s a ł G r z e g o r z G ó r n y

 

Lila: Przez kilka lat byłam w sekcie prawą ręką guru i wiem, że do sekty nie trafia nikt przypadkowo. W różnych miejscach ludzie są obserwowani, zaczepiani, sprawdza się ich reakcje, zachowanie. Przeważnie są to miejsca, gdzie panuje atmosfera poszukiwania czegoś nadzwyczajnego. Czasami ludzie byli już tak namierzeni, że szliśmy na pewniaka, po prostu przychodziliśmy do faceta i go wyjmowaliśmy. Wyjmowaliśmy z jego pracy, domu, rodziny; rzucał wszystko i szedł z nami. 

 

pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

 

 

Leasing Wartości

środa, 05 grudzień 2012 20:31
Dział: Wojna światów
Nieugruntowani w wierze, chwiejni, niedojrzali i poddani trudnym okolicznościom i doświadczeniom, łatwo wpadamy w pułapkę poszukiwania raju na ziemi. Tajemniczości, cudowności, nabożności, nimb tego, co stare czy nowe i niesamowite, obietnice szczęścia – to nas pociąga i wciąga. Nawet się nie spostrzeżemy, jak religię zamienimy w magię.

 

Niedawno otrzymałem maila: Pewnego dnia przy swoim samochodzie znalazłem ulotkę Lubelskiego Kościoła Doskonalącej Prawdy, który tworzy jakiś tajemniczy a zarazem „doskonały kaznodzieja, mistyk”, nazywający siebie pastor Piotr. (...) Ten p. Piotr dobrze wykorzystuje katolickość miasta.

Jest wzmianka o popularnych i cieszących się autorytetem Dominikanach, księdzu z Katedry i o „objawieniu” w samej Katedrze... W tym samym czasie rozdzwoniły się telefony z katolickich lubelskich mediów z zapytaniem, czy w Lublinie powstaje nowa sekta.

 

Sekta czy biznes? 

 

Pomimo wiedzy, że wprowadzam rozmówców w zakłopotanie, na tego typu pytania odpowiadam zwykle: „i tak, i nie”. Upraszczając zagadnienie i odwołując się do definicji encyklopedycznych, wywodzących pojęcie „sekta” od słowa „secare” (łac. odcinać) lub „sequire” (łac. podążać za), można powiedzieć: „tak, powstaje nowa sekta”.

 

 Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

 

 

 

Szczęście guru

piątek, 20 czerwiec 2014 14:41
Dział: Wojna światów

 

 

Chociaż propagatorzy sekt powołują się na wolność sumienia i wyznania, należy pamiętać, że ta wolność to możność wyboru pomiędzy prawdą a fałszem, dobrem a złem, drogą do zbawienia lub potępienia. Wybór należy do nas, ale jego konsekwencje nie tylko my poniesiemy, lecz także następne pokolenia. Dlatego należy zapobiegać propagowaniu złudnych, a tym samym destrukcyjnych i deprawujących ideologii.

 

Pojęcie „sekta” pochodzi od łacińskiego słowa „secare” – odcinać, odrąbywać, czyli oznacza grupę oderwaną od jakiejś społeczności. Każda sekta ma zwykle dwa oblicza: jedno propagandowe, zawsze atrakcyjnie ukazujące swój program, i drugie nieoficjalne, zdolne odpowiednimi metodami psychicznej manipulacji i zakłamaną indoktrynacją ujarzmić i ubezwłasnowolnić swe ofiary.

Obietnica szczęścia

Przyczyną coraz większej ekspansji sekt i destrukcyjnych kultów, zwłaszcza wśród młodzieży, jest przede wszystkim obniżanie autorytetu rodziców, nauczycieli i duszpasterzy. W miejsce tradycyjnych autorytetów „wślizgują się” anonimowi „mistrzowie”, którzy oficjalnie nie ujawniają swych podstępnych dążeń ani ideologii, a posługując się atrakcyjnymi materiałami propagandowymi, zdobywają zwolenników.

 

Sporo jest informacji o ich przestępczości, lecz mało się mówi na temat religijnych błędów, z których te przestępstwa wynikają. Pamiętamy słynną tragedię z Gujany, gdzie na zlecenie swego guru 926 osób świadomie wypiło truciznę. Okazało się, że ich tragiczne za-chowanie było konsekwencją tragicznej wiary! Wierzyli, że ich guru to „istota boska”! Zawsze gdy podwładni wierzą w boskość swego lidera, każdą jego decyzję przyjmują jako „wolę boga”, wierząc, że zastosowanie się do jego słów gwarantuje im wyższe wcielenie lub wieczne szczęście.

 

Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

Sekty nie z tego świata

poniedziałek, 16 czerwiec 2014 09:08
Dział: Wojna światów

 

Z ks. prof. Andrzejem Zwolińskim rozmawia Tomasz Rowiński

 

-- W jaki sposób doszło do zbliżenia tematyki ufologicznej, gnozy technologicznej i religijnej?

 

W pewnym momencie – poza samym skrótem UFO – zaczęto używać określeń typu: „Obcy” (Aliens), „Humanoidzi”, „ET”, „Cywilizacje Pozaziemskie” czy „Kosmici” – poszerzając w ten sposób zakres treści kojarzonych z UFO, a więc ułatwiając kolejne nadinterpretacje. Włączono też UFO w zbiór analiz tzw. zjawisk paranormalnych – dostępnych tylko wybranym i naznaczonym. Same tego typu sformułowania skłaniają do skojarzeń religijnych. Wszystkie te zabiegi miały zachwiać podstawowymi twierdzeniami i otworzyć ludzi na percepcję tego, co niewidzialne i obce.

 

UFO zaistniało w kulturze także jako nowy sposób mediumicznego czy paranormalnego kontaktu z „wyższym światem”, który otwiera ludzi na niezrozumiałe dla nich siły. Jest odmianą okultyzmu. Literatura i kultura ufologiczna w swych najistotniejszych przejawach jest sposobem werbowania zwolenników okultystycznych praktyk, a także osób o słabej tożsamości duchowej, oraz zapraszaniem ich do iluzji poznania najnowszej technologicznej gnozy, do rzekomo nieznanych dróg poznawania. W ramach tych nowych możliwości „wybranym” obiecuje się dostęp do nieznanych innym danych, doświadczeń i wyjaśnień rzeczywistości materialnej, a także duchowej.

 

Pełny tekst wywiadu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

O sekciarskiej postawie

czwartek, 03 lipiec 2014 18:47
Dział: Wiara i rozum

 

 

Wertując słowniki, możemy przeczytać, że sekta to odłam wyznawców jakiejś religii lub ideologii. Nie każdy jednak odłam jest od razu sektą. Chodzi o grupę charakteryzującą się jakimś radykalizmem i odizolowaniem od świata, na jej czele której stoi guru wymagający całkowitego posłuszeństwa. Powyższe określenie jednak też nie jest precyzyjne.

 

Mogą wszak istnieć wspólnoty, które charakteryzują się np. religijnym radykalizmem, odizolowaniem od świata, praktykowaniem posłuszeństwa, a wcale nie są sektami. Elementem różnicującym może być tu m.in. fakt, że w sektach nie ma żadnej instancji wyższej, do której można się odwołać, ani żadnego prawa, które reguluje działanie wszystkich, w tym liderów czy też przełożonych.

 

Ostateczną instancją i prawodawcą jest guru, nieograniczony zasadami, które stałyby ponad nim. By ocenić jakąś grupę, czy jest sektą, czy nie, trzeba patrzeć na owoce w myśl Jezusowego po owocach ich poznacie. Bycie w sekcie w dłuższej perspektywie niszczy osobowość człowieka, owocuje jego ubezwłasnowolnieniem,

 

Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

Jak uchronić dziecko przed sektą?

wtorek, 03 czerwiec 2014 20:55
Dział: Wiara i rozum

 

 

Psychologiczna definicja sekt obejmuje wszelkie grupy, które do zdobycia i utrzymania swych członków stosują narzędzia manipulacji społecznej. Nie chodzi więc tylko o związki ściśle religijne, ale także o innym charakterze, np. pseudoterapeutycznym. Stosowanie przez sekty narzędzi wpływu społecznego rodzi pytanie w jaki sposób można stać się ich ofiarą?

 

Na to pytanie dobrej odpowiedzi dostarcza teoria osobowości Abrahama Maslowa. Maslow podzielił potrzeby człowieka na dwie kategorie. Pierwsza to zorganizowane hierarchicznie potrzeby podstawowe, czyli potrzeby niedoboru: fizjologiczne (jak np. głód), potrzeby bezpieczeństwa, przynależności, miłości oraz szacunku dla samego siebie, które pojawiają się i muszą być zaspokajane w tej właśnie kolejności. Drugą kategorię tworzą równorzędne sobie metapotrzeby, potrzeby wzrostu: sprawiedliwości, dobra, porządku, piękna, które pojawiają się po zaspokojeniu potrzeb podstawowych

 

Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

Muzeum Monet i Medali
miłujcie się
LAB

Najnowsze artykuły

  • Satanizm - historia i mity
    Satanizm - historia i mity     Massimo Introvigne jest socjologiem. Zagadnieniem ruchów religijnych i ezoterycznych zajmuje…
  • Szatan czy szatan?
    Szatan czy szatan?   -- Dlaczego w „Miesięczniku Egzorcysta” słowo „Szatan” pisane jest dużą literą…
  • Skutki klątwy teściowej
    Skutki klątwy teściowej   -- Moja mama wychodząc za mąż za mojego ojca, naraziła się…
  • Być czy mieć?
    Być czy mieć?     Natłok zajęć i pośpiech wyczerpują siły psychiczne i fizyczne. Pamiętam,…

Szukaj...