Raportuj komentarz

Ludziom się wydaje, że taki pogrzeb załatwi sprawę zbawienia, że mozna Pana Boga postawić przed faktem dokonanym. Ś.p. Adamowicz był moim zdaniem wykluczony z Kościoła, ekskomunikowany choćby za samo popieranie aborcji. A odpowiedzialność człowieka u władzy jest tyle razy większa, ile razy jego decyzja zaszkodziła sprawie Bożej. Ile zgorszenia wywołanego paradami sodomitów chociażby? Niech go chowają gdzie chcą, on juz odbiera swoją należność . Martwi mnie , ze nasi koscielni hierarchowie znowu nie potrafili stanąć po stronie prawdy, to czesto ludzie pokroju ś.p. Adamowicza.