piątek, 11 maj 2018 14:31

Zło magii w pastoralnych wskazaniach Ojców Kościoła

Napisał
"Magia dziełem diabła. Zło magii wynika z oczywistego dla Ojców Kościoła faktu, iż jest ona dziełem diabła, który nie tylko stoi u początku tych praktyk, jako ich inicjator, ale również zawsze w nich uczestniczy."
 
[..] "Chrześcijanie byli przekonani, że diabeł jest nie tylko inspiratorem wszelkich praktyk magicznych i wróżbiarskich, ale i ich beneficjentem, gdyż zyskuje duszę człowieka.
 
Jan Chryzostom stwierdzał jednoznacznie, że „pychą szatana są przepowiednie z lotu ptaków, praktyki wróżbiarskie, przesądy,
przestrzeganie pór roku, zabobony, amulety, magiczne zaklęcia”.
 
Wszystko to jest dziełem diabelskim.
Złotousty przestrzegał neofitów przed korzystaniem z jakichkolwiek praktyk magicznych. Był bowiem przekonany, że jeśli nawet łączą się one z wzywaniem imienia Bożego, to i tak należy widzieć w nich diabelskie dzieło.
 
Augustyn był pewien, że magowie są ludźmi, których demony osaczyły i uczyniły swoimi uczniami. Aby wypełniać swoje magiczne sztuki zasięgają rady demonów. Również za szatańskie uważał on wszelkie pisma wróżów, przepowiednie, amulety, cudowne leki, zaklęcia, tatuaże, różnorakie przedmioty zawiązywane, zawieszane czy przykładane do ciała. W De civitate Dei stwierdza:
„wszystkie dziwy magów, które słusznie poczytuje się za godne potępienia, są skutkiem nauki i działalności demonów”".
 
"Czarna magia i jej skutki.
 
Najczęściej ludzie korzystający z usług magów dostrzegali zewnętrzne korzyści, np. odzyskanie zdrowia. Było to jednak dobro pozorne. W efekcie bowiem człowiek tracił dużo więcej. Jak to zauważał Cezary z Arles, taką „duszę nieszczęsną przeszyje miecz niewiary”. Człowiek naraża się na utratę zbawienia wiecznego. Ale w zachowanych źródłach znajdziemy również wypowiedzi ukazujące magię jako siłę, która potrafi przywieźć człowieka do utraty zmysłów czy nawet życia lub też zniszczyć jego dobytek. Tym razem sięgniemy do wypowiedzi synodów. Już synod w Elwirze (ok. 306) wspominał o możliwości spowodowania śmierci człowieka przez użycie stosownego zaklęcia. Podobne informacje przynoszą synody zgromadzone w VII wieku: synod w Rouen (650) i XVII synod w Toledo (694). Kanon 4. synodu w Rouen wspomina o magicznych praktykach stosowanych przez pasterzy i myśliwych, którzy dla ochrony swoich zwierząt wywieszali na rozstajach dróg odpowiednio przygotowane talizmany. Jednak praktyka ta służyła jednocześnie spowodowaniu szkody dobytkowi innych ludzi. Natomiast kanon 5. synodu w Toledo mówi o praktyce stosowanej przez niektórych bardzo zdeprawowanych kapłanów, którzy podobno mieli celebrować Mszę św. z formularza o zmarłych w celu zadania śmierci, także wiecznej, konkretnym osobom. Również Izydor z Sewilli utrzymuje, że magowie potrafili pozbawić zmysłów człowieka, a nawet uśmiercić go używając jedynie swoich zaklęć, co potwierdzałoby informacje zawarte w uchwałach synodu w Elwirze."
 
Za: Zło magii w pastoralnych wskazaniach Ojców Kościoła, Ks. Paweł Wygralak, VOX PATRUM 33 (2013) t. 59, http://www.voxpatrum.pl/pdfy/Vox59/Wygralak.pdf
Ostatnio zmieniany piątek, 11 maj 2018 18:15
dr Mariusz Błochowiak

Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


LAB

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions