wtorek, 01 marzec 2016 17:46

Od człowieka do zwierzęcia

Napisała

Współczesne techniki modyfikacji ciała dają coraz większe możliwości. Niektórzy wykorzystują je do tego, aby uzyskać wygląd, który przeraża. Inni chcą za ich pomocą upodobnić się do zwierząt.

 

Modyfikacja ciała to nowe zjawisko w kręgu cywilizacji zachodniej. Od powszechnie znanych operacji plastycznych różni się tym, że nie likwiduje żadnych jego defektów ani nie przyczynia się do jego zdrowia. Jest to praktyka niemedyczna, której cel polega na trwałej zmianie i przekształceniu ludzkiego ciała. Do najbardziej znanych form modyfikacji ciała należą:

- tatuaże, czyli trwałe barwienie skóry przez wprowadzanie w jej strukturę barwnika;

- piercing – kolczykowanie ciała;

- skaryfikacja – nacinanie lub wycinanie (rzadziej zadrapywanie, wypalanie, odmrażanie) fragmentów skóry i drażnienie ran w celu uzyskania pożądanego efektu blizny, niekiedy bardzo wypukłej;

- oskórowanie – wykonywane w celu uzyskania większej powierzchni blizn. W ramach procesu cięcia powstaje obrys, który nacina się, następnie złuszcza skórę lub odrywa ją od ciała. Tekstura blizny powstałej na skutek oskórowania jest często niejednolita, ale sprawia, że ślady są większe. Pozwala też na uzyskanie bardziej widocznych wzorów;

- pakowanie – polega na wcieraniu („pakowaniu”) w świeże rany różnych substancji (np. popiołu tytoniowego), by uzyskać bardziej różowe blizny. Niektórzy stosują w tej metodzie prochy swoich zmarłych.

Co dodać, a co ująć?

Modyfikowanie ciała zostaje dokonane najczęściej przez ujmowanie (amputację), wycinanie bądź deformację (np. w czaszce ryje się wzory). Niekiedy do wyglądu ciała dodaje się np. implanty podskórne – specjalnie ukształtowane silikonowe wkładki umieszcza się pod skórą lub wprowadza się pod nią różne substancje. Modyfikacje te mogą mieć podłoże kulturowe (etnograficzne), jednak współcześnie są one związane z pewnymi subkulturami. Mogą też wynikać ze specyficznych potrzeb jednostki, która w ten sposób kreuje własną indywidualność.

Ostatnio zmieniany wtorek, 01 marzec 2016 22:26
Maria Patynowska

historyk sztuki, publicysta,
interesuje się stykiem
obszarów teologii, historii
i kultury

1 komentarz

  • Link do komentarza Kazik czwartek, 02 listopad 2017 09:29 napisane przez Kazik

    Mario, skad taki tytul? Od czlowieka do innego gatunku wydaje sie trafniejsze - w koncu wszyscy jestesmy zwierzetami? Czy jednak masz w sobie komorki roslinne? Jesli natomiast uwazasz, ze podzial rosliny, zwierzeta, czlowiek jest poprawny to powinienem napisac artykul "byc zwierzeciem to nie jest powod do wstydu".

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions