wtorek, 24 październik 2017 19:14

Choroba psychiczna nie wyklucza opętania

Napisał

Z ks. prof. Larrym Hoganem, egzorcystą archidiecezji wiedeńskiej,

rozmawia dr Mariusz Błochowiak

 

Czy egzorcyzmy są tematem tabu w Kościele katolickim w Austrii?

Z tego, co wiem, wszyscy austriaccy biskupi są pozytywnie nastawieni do kwestii egzorcyzmów. Nie oznacza to jednak, że każdy z nich powołał choćby jednego egzorcystę. Były biskup Grazu miał powiedzieć: Czemu miałbym powoływać egzorcystę, skoro mamy dr. Hogana w Wiedniu? Wysyłał on wszystkich potrzebujących do mnie. Na szczęście nowy biskup tamtej diecezji stworzył już pewne struktury i powołał grupę 4–5 księży, którzy wprawdzie nie mają takiej niezależności jak ja, ale mogą odprawiać uroczysty egzorcyzm, jeśli tylko spełnione są wszystkie warunki, aby go przeprowadzić. Od 15 lat spotykam się z diakonami, którzy w perspektywie kilku miesięcy mają zostać wyświęceni na księży. Poświęcam im jeden dzień, wprowadzając ich w kluczowe zagadnienia dotyczące egzorcyzmów. Oznacza to, że każdy ksiądz wyświęcony w archidiecezji wiedeńskiej przez ostatnie 15 lat ma podstawową wiedzę w tym zakresie. Może to dziwne albo typowo austriackie, ale wielu spośród księży, którzy nic nie wiedzą o egzorcyzmach bądź kwestionują istnienie szatana, jest gotowych podesłać mi osoby z problemami duchowymi. To jest postawa godna pochwały: nie potrafię komuś pomóc, ale chcę, aby otrzymał profesjonalne wsparcie i dlatego wysyłam go do egzorcysty. Przed kilkoma laty zadzwonił do mnie psychiatra ze szpitala i powiedział: Nie jestem osobą wierzącą, ale widzę, że spotkania z księdzem pomagają moim pacjentom. Czy mógłbym jeszcze kogoś podesłać? Jest to typowo austriacki – wolny od uprzedzeń i ideologii – sposób myślenia, który trudno znaleźć w jakimkolwiek innym kraju.

Co o egzorcyzmach sądzą katolicy świeccy?

Obserwuję, że świeccy katecheci często są negatywnie nastawieni do egzorcyzmów. Sami zostali tak kiedyś nauczeni, ale ta nauka zdecydowanie nie jest zgodna ze stanowiskiem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Przyznam szczerze, że gdybym sam miał dzieci, nigdy nie posłałbym ich na lekcję religii do szkoły. Wiem, że to, co mówię, brzmi radykalnie, ale naprawdę tak uważam. Jeśli chodzi o księży, to mam z nimi dobre relacje. Doświadczam od niech wiele szacunku i uznania. Udało mi się to wypracować przez lata, również z pomocą mediów, przynajmniej w samej Austrii.

Co o szatanie i demonach myślą księża i biskupi? Czy traktują tę rzeczywistość symbolicznie czy może osobowo?

Pewnie trzeba by zrobić ankietę, żeby precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. Wydaje mi się, że z pewnymi wyjątkami duchowni wierzą w obecność osobowego szatana, a więc nie tylko w zło, ale i w Złego. Biskupi Austrii są gotowi do wyznaczania kolejnych egzorcystów i z pewnością nigdy nie powiedzieliby tego, co przed miesiącem miał stwierdzić generał jezuitów, a mianowicie, że zło ma charakter symboliczny.

Ostatnio zmieniany wtorek, 24 październik 2017 20:23
dr Mariusz Błochowiak

Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen.

Najnowsze od dr Mariusz Błochowiak

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions