wtorek, 02 lipiec 2013 20:49

Czy capoeira to tylko sport?

Napisane przez
Przygodę ze sztukami walki zacząłem w wieku siedmiu lat. Póżniej także moje zainteresowania skupiły się wokół muzyki (buntownicza z gatunku rock/metal i hip-hop/rap) i pewnych subkultur. Punkrockowe środowisko o mało nie pozbawiło mnie wolności (ze względu na używki). Ostatecznie trafiłem do sekcji capoeiry. To moje zainteresowanie spodobało się również rodzicom, którzy znali capoeirę z pokazu zorganizowanego kiedyś podczas pewnego festynu parafialnego...

 

Wiele czasu spędzałem na treningach, także poza zorganizowanymi zajęciami. Różne zjazdy, nowi ludzie, wspólne zainteresowania, efektowność capoeiry, dzięki której często bywałem zauważony, to pochłaniało mnie coraz bardziej. Do tego stopnia, że nawet nie przyszło mi do głowy zastanowić się nad tym, czy śpiewanie czegoś w nieznanym języku lub przeżycie tzw. chrztu (batizado) może być jakąś inicjacją duchową. Zwłaszcza że moja wiara i świadomość religijna były na bardzo niskim poziomie. Zasadniczo wszystko ograniczało się do „pobytów” na niedzielnej Mszy św., sporadycznego pacierza wieczornego i wzywania pomocy Maryi w myśl zasady „jak trwoga to do Boga”. Po półtora roku treningów zacząłem równocześnie trenować MMA (mieszane sztuki walki). Coraz bardziej ciągnęło mnie do realnej walki. Momentami czułem się przymuszony do agresji. Mniej więcej w tym czasie zacząłem doznawać różnych problemów psychicznych i fizycznych: depresje, silne lęki i niepokoje, agresja i nienawiść do samego siebie, a także nieuzasadnione bóle kręgosłupa (nawet przy przerwach w treningach) czy problemy z żołądkiem. Terapie, a nawet leczenie farmakologiczne, nie pomagały ani na dolegliwości psychiczne, ani somatyczne. Starania psychologów, a nawet psychiatry, nie przynosiły absolutnie żadnej ulgi, natomiast problem narastał, zwłaszcza w kontekście potrzeby bycia silnym fizycznie i psychicznie, jak na adepta sztuk walki przystało...

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 15:59

Najnowsze od Dominik Pałka

3 komentarzy

  • Link do komentarza Anonim środa, 31 maj 2017 15:44 napisane przez Anonim

    Capoeira to nie tylko gra. Kto bardziej wszedł w świat capoeiry, ten zauważy, że ta "gra" wyzwala bardzo wiele negatywnych zachowań i intencji. Rywalizacja, zazdrość, pazerność, zawiść, pogardę, pychę - pod płaszczykiem przyjacielskiej atmosfery w każdej grupie jest cała masa patologii... Jeśli do tego dodamy kwestie finansowe, okultystyczne elementy - które przenikają niepostrzeżenie do świadomości i podświadomości uczestników, jeśli zrozumiemy, że capoeira wywodzi się z nizin społecznych, ludzi uwikłanych często nie tylko w narkotyki, ale i przestępstwa, a nawet morderstwa... Gdy zrozumiemy, że jest próbą nauczenia oszustwa, opiera się na oszustwie wręcz, które jest nazywane obco brzmiącymi słowami.... Pozorne wzywanie znanych nam imion, to czczenie demonów - bo takie elementy też w capoeira są. Capoeira ma też dobre strony, jest rozwijająca muzycznie i fizycznie, mało jest kontuzji, bo zwykle nie jest kontaktowa, jednocześnie faktycznie może nauczyć jak się obronić.... Mimo wszystko dla chrześcijanina nie jest bezpieczna... wywodzi się z religii synkretycznych, wierzeń afrykańskich ukrytych w formie przypominającej nawet chrześcijaństwo.... Źródło capoeiry jest krwawe... Nie mówię jako laik, ale były uczestnik....

    Raportuj
  • Link do komentarza SatanKrul666@piekło.hell środa, 22 luty 2017 13:00 napisane przez SatanKrul666@piekło.hell

    Ahahahahahahaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahahahahah
    666 ??????

    Raportuj
  • Link do komentarza Mandarynien poniedziałek, 22 wrzesień 2014 17:57 napisane przez Mandarynien

    z tego, co ja się orientuję, to capoeira to nie jest walka, tylko gra. w roda nie walczysz z przeciwnikiem, tylko grasz z przyjacielem. i tego nie wolno zapomnieć. capoeristas uczą się nie tylko konkretnych ruchów, ale również szacunku do innych, bez względu na poziom zaawansowania gracza.
    jeżeli autor artykułu miał, czy ma problemy z agresją, przemocą itp to na pewno nie jest to spowodowane samą capoeira.

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • historyk sztuki, wykładowca na Politechnice Lubelskiej, rekolekcjonista

  • Dr Hunter Baker profesor nauk politycznych na Union University w Jackson (Tennessee, USA).

    Autor głośnej książki „The End of Secularism” (2009). Laureat (2011) prestiżowej nagrody Michael Novak Award przyznawanej przez Acton Institute. 

  •  

     Politolog, publicysta, ekspert ekonomiczny, prezes Instytutu Globalizacji.

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions