wtorek, 02 październik 2018 20:20

Kultura, która niszczy dusze.

Napisał

Wielki prorok naszych czasów – św. Jan Paweł II – nie bez przyczyny nazywał współczesną cywilizację „cywilizacją śmierci”. W orędziach na Światowe Dni Komunikacji Społecznej ostrzegał, że jeśli nie nauczymy się mądrze korzystać z coraz bogatszej oferty treści, którymi codziennie jesteśmy bombardowani przez mass media, stracimy wrażliwość na to, co jednoznacznie szkodliwe.

Dziś już z całą pewnością możemy powiedzieć, że tzw. pokolenie JP2 zignorowało te ostrzeżenia. Kultura, którą karmiliśmy i wciąż karmimy dusze, serca i umysły, osłabiła naszą wrażliwość, naruszyła fundamenty  człowieczeństwa, nawet zabiła niejedną chrześcijańską duszę. Jak do tego doszło? Jakimi środkami posłużono się, aby odnieść sukces? Kto jest największą ofiarą przemian, które dokonały się we współczesnej kulturze masowej?

Kryzys kontroli rodzicielskiej

Kulturoznawcy, medioznawcy, psychologowie, nauczyciele, wychowawcy i co bardziej wrażliwi rodzice już dwie dekady temu sygnalizowali, że nasilają się coraz bardziej niepokojące zjawiska w kulturze. Nastąpił lawinowy przyrost treści i idei afirmujących mroczne strony otaczającego nas świata i ludzi. W książkach i filmach zaczęła dominować przemoc, której sposób ukazywania stawał się coraz bardziej dosłowny i brutalny. Autorzy i reżyserzy podjęli wyścig na wulgaryzmy oraz kto szybciej i w bardziej wyrafinowany sposób złamie kolejne tabu. Programowo uderzano w uznane wartości – Kościół, autorytety, wiarę, miłość, rodzinę, wskazując na ich kruchość, iluzoryczność, nieprzystawalność do realiów nowego, cyfrowego świata. Szczególne zaniepokojenie budził fakt, że adresatami znacznej części tego rodzaju przekazu były dzieci i młodzież. Skończyły się czasy, kiedy młode pokolenia mogły liczyć na szczególną ochronę ze strony świata dorosłych. Ucieczka w pracę, rozluźnienie więzi rodzinnych i w ogóle kryzys rodziny spowodowały, że ci, którzy dotychczas uważnie pilnowali, co oglądają, czytają i czym bawią się ich pociechy, stracili czujność. Producentom nowej oferty programowej udało się przekonać rodziców, że jakość dydaktyczna jest sprawą wtórną, priorytetem ma być rozrywka, a brak znajomości i posiadania tego, co modne, będzie jednoznaczny z wykluczeniem. Kryzys kontroli rodzicielskiej pogłębił coraz łatwiejszy dostęp do setek programów telewizyjnych oraz do internetu. Rodzice i wychowawcy uznali, że stracili możliwość realnego uchronienia najmłodszego pokolenia przed tym, co szkodliwe. Nadeszło pokolenie dzieci, które pierwszy raz w historii wzrasta w całkowitej swobodzie pod względem dostępu do świata mass mediów. Równocześnie pozbawione jest umiejętności świadomego wybierania z oferty, czyli krytycyzmu względem tego, czym karmi swoje umysły i dusze.

ks. Sławomir Kostrzewa

kulturoznawca, asystent Ruchu Czystych Serc, autor prezentacji „Odebrać dzieciom niewinność?”

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • psycholog, terapeuta, kierownik Zakładu Psychologii AWF w Warszawie, członek Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich.

  • autor wielu publikacji o tematyce uzależnień, audycji radiowej i telewizyjnej pt „Dwunasty krok” oraz strony www.dwunasty.pl

  • absolwentka Karmelitańskiego Instytutu Duchowości (teologia duchowości chrześcijańskiej), autorka publikacji na temat duchowości

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions