piątek, 29 sierpień 2014 13:29

Letni karnawał hedonizmu

Napisał

 

Goci nie powinni być ateistami – powinni wiedzieć, co to jest pogaństwo, tudzież satanizm – mówi w filmie dokumentalnym młodociana uczestniczka festiwalu Castle Party. Obchodzący w ubiegłym roku jubileusz dwudziestolecia festiwal stał się nieodłącznym punktem lipcowych atrakcji w Bolkowie. Promowany jako regionalne wydarzenie muzyczne festiwal Castle Party pełen jest okultystycznych, magicznych i satanistycznych symboli. Co inspiruje administratorów zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku do przyzwalania na tę imprezę?

 

Gotyk w kościele

 

Cóż takiego dobrego albo złego zrobił Bolko I Surowy, że jego zamczysko zostało po siedmiu stuleciach zagrabione przez księcia ciemności? Może to dlatego, że córka Bolka, Anna, została opatką klasztoru klarysek w Strzelnie? A może jest to efekt klątwy i zbiorowego interdyktu nałożonego przez urażonego w swoich ambicjach biskupa wrocławskiego, który zdecydował się w 1294 roku użyć przeciwko księciu świdnickiemu największego dostępnego mu oręża? Sprawa dotyczyła biskupich zamków, które książę zajął zbrojnie. Po pewnym czasie ustąpił, ale czy klątwa została zdjęta?

 

Pierwszy festiwal Castle Party odbył się 700 lat od rzucenia klątwy. Najpierw organizowany był na zamku w Grodźcu, a od 1997 roku już w Bolkowie. Pytanie, czy interdykt sprzed wieków został zdjęty, jest istotne, bo to, co dzieje się w miasteczku, bardzo zastanawia. Powszechna zgoda i akceptacja mieszkańców na obecność festiwalu o satanistycznym obliczu jest wręcz niewiarygodna. Przeciwnicy imprezy przedstawiani są jako oszołomy, mohery i prostacy. Włodarze miasta tłumaczą się, że każde młode pokolenie chce pokazać coś nowego i młodzieży trzeba na to pozwolić.

 

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 16:50
Grzegorz Kasjaniuk

redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny

6 komentarzy

  • Link do komentarza Vlad piątek, 08 sierpień 2014 19:25 napisane przez Vlad

    Jest w Polsce masa festiwali z ektremalmym metalem, disco polo czy techno to prawdziwa sodomia i gomoria, a autor jak rzep psiego ogona czepia się najspokojniejszego i najsympatyczniejszego festu w Polsce jakim jest CP, jak autor szuka diaboła to niech jedzie na ekstemalny metal, jak sodomy i gomory to zapraszam na festy disco polo lub prymitywnego techno, a od CP, wara...
    Autorowi przeszkadzają dwie gotyckie artystki które śpiewały w kościele o śmierci i cierpieniu, rozumiem, że tematyka ta jest obca chrześcijaństwu ;-) A był może kiedyś autor na Gorzkich Żalach? ;-) Ciekawe czy autor protestował równie silnie jak pewien afrykański szaman, który twierdzi że wskrzesza ludzi wystąpił pod auspicjami kościoła na stadionie narodowym, to był dopiero skandal i profanacja!!!!

    Raportuj
  • Link do komentarza Vlad piątek, 08 sierpień 2014 12:08 napisane przez Vlad

    Historia zna liczne przypadki żydów antysemitów i gejów homofobów, tu mamy podobny przykład autor jara się satanizmem i takimi pierdołami, a swoje fascynacje przenosi na gothów z CP.... Do tego artykuł jest maksymalnie nieobiektywny, przykłady naciągane, dlaczego autor przywołuje tylko kilka metalowych kapel, które wystąpiły na CP, które wcale nie cieszyły się wielką popularnością fanów, a pomija kompletnie kapele które odwołują się do różnych mistycznych nurtów religijnych, nie tylko chrześcijańskich, ale też sufickich, o Irfanie autor słyszał? ;-) Ale największą manipulacją jest zrobienie satanistki z Sonji Kraushofer, która jest utalentowaną wokalistką operową, która koncertuje często w kościołach na całym świecie, podobnie jak Tarja z Nightwish, a według autora rzucała zgniłym mięsem gdzie w bolkowskim kościele? Sam pamiętam jak miejscowy proboszcz i starsze osoby z Bolkowa, nie związane z festiwalem, były dumne, że taka artystka wystąpiła w ich małym kościólku, co ciekawe proboszcz sam dokonał analizy jej tekstów i nie znalazł w nich żadnych treści antykatolickich czy antyreligijnych

    Raportuj
  • Link do komentarza Chris czwartek, 07 sierpień 2014 23:38 napisane przez Chris

    Swoją drogą - autor artykułu sam wygląda jak heavymetalowiec-szatanista, idąc stereotypami - długie włosy, broda, olaboga, olaboga!!

    Raportuj
  • Link do komentarza eM czwartek, 07 sierpień 2014 19:35 napisane przez eM

    Mam głęboki szacunek dla religii chrześcijańskiej gdyż byłam kiedyś głęboko wierzącą osobą i wiem co ta religia za sobą niesie, ale byłam też uczestniczką tego festiwalu i muszę zapytać, parafrazując autora- Co inspiruje ludzi do wypisywania takich bredni? To 'satanistyczne oblicze' to oblicze doskonale bawiących się ludzi ubranych w piękne, wymyślne stroje (fakt, w większości czarnych), to oblicze całych rodzin które pojawiają się na festiwalu, to w końcu oblicze świetnej muzyki którą są w stanie zachwycić się osoby absolutnie nie związane z subkulturą 'gotycką', muzyki różnorodnej i niejednokrotnie nie dotykającej wcale śliskich tematów wyznaniowych. Mieszkańcy Bolkowa są fantastyczni i służyli pomocą na każdym kroku w czym można dopatrywać się tylko chrześcijańskiej dobroci- jakiekolwiek przytyki pod ich adresem głęboko mnie zasmucają. Czuję się osobiście dotknięta tym jak w artykule potraktowano temat tego wydarzenia- radosnego, pięknego święta muzyki podczas którego nawet na sekundę nie pomyślałam by obrażać czyjeś religijne uczucia. W Bolkowie wszystkich łączy klimat tego miejsca- komuś kto tego nie przeżył ciężko będzie to zrozumieć. Nawet ludzie którzy przypadkowo trafili na naszą imprezę podczas pobytu na wakacjach byli festiwalem zachwyceni- robili zdjęcia, pytali co to za impreza- nikt nie dopatrywał się w mojej sukience, makijażu, uśmiechu na twarzy czy muzyce płynącej z zamku niczego związanego z satanizmem. Bez względu na wyznanie- szacunek nie bierze się znikąd, autor wytyka "gotom" iż 'przeciwnicy imprezy przedstawiani są jako oszołomy, mohery i prostacy', w czasie gdy sam wszystkich uczestników festiwalu wrzuca do jednego wora z etykietką 'satanizm'. Jest mi na prawdę przykro czytając taki popis braku miłości do bliźniego w wykonaniu chrześcijan, do których, jak pisałam, mam głęboki szacunek. Czytając takie rzeczy zaczynam rozumieć zarzuty o prostactwie.

    Raportuj
  • Link do komentarza Bartek czwartek, 07 sierpień 2014 18:53 napisane przez Bartek

    Po przeczytaniu artykułu (tak, kupiłem tą gazetę z czystej ciekawości) i aż zabrakło mi słów... Jestem bywalcem Castle Party niemal od dekady, a tak na dobrą sprawę nie znam ani jednego satanisty, nie natknąłem się na żadne sekty. Mrok, satanizm, wampiryzm... To trochę opaczne spostrzeżenie, albowiem głównym celem tej maskarady jest wyzwolenie kreatywności i rzucanie się w oczy. Słowem pokazanie siebie, a nie jakakolwiek religia, ideologia, czy cokolwiek tego typu. W artykule widzę bardzo płytkie spojrzenie na temat, brak zrozumienia i dopowiedzenie sobie całej reszty, ba nawet mogę powiedzieć, że jest to czysta ignorancja zrodzona z niewiedzy.

    Raportuj
  • Link do komentarza Kacper czwartek, 07 sierpień 2014 12:20 napisane przez Kacper

    95% uczestników festiwalu to ludzie, którzy przyjeżdżają głównie dla muzyki, muzyki gotyckiej, która z kultem Szatana nie ma nic wspólnego. Proponuję autorowi artykułu wgłębić się w temat stylów muzycznych i ogromnej różnicy, jaka jest między rockiem gotyckim a black metalem - szczególnie tekstowej. Rozumiem krytykę black-metalowych imprez, natomiast Castle Party z tą muzyką nie ma praktycznie nic wspólnego. Wypowiedzi tego typu jak uczestniczki ze wspomnianego powyżej dokumentu można traktować jedynie jako chęć wyróżnienia się, nie zaś jako głos przemawiający w imieniu wszystkich uczestników Castle Party. Trochę obiektywności.

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • Przyszły biblista z zamiłowaniem do Prawa Kanonicznego i Liturgii. Uwielbia książki, fotografowanie i góry. 

  • dziennikarz, autor książek, reportaży i słuchowisk o Janie Pawle II

  •  

     Politolog, publicysta, ekspert ekonomiczny, prezes Instytutu Globalizacji.

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions