niedziela, 03 sierpień 2014 22:56

Całe życie szukałam tej Miłości

Napisał

 

Nasze dusze są nieśmiertelne, czy w to wierzymy, czy nie. Uciekajmy do miłosiernych ramion Boga Ojca póki czas. Przecież żyjemy po to, aby odnaleźć Miłość Boga, przyjmując za darmo Zbawienie, jakie wycierpiał Jego Syn. Bez tego Zbawienia nie wejdziemy do raju. Nie łudźmy się i nie dajmy się zwieść błędnym naukom. Żyjemy, żeby doświadczyć, a potem świadczyć o Miłości Ognia – Ducha Świętego, Miłości, która przewyższa wszystkie rozkosze ziemskiego życia.

 

Pustka grzechu

 

Urodziłam się w wielodzietnej, katolickiej rodzinie, której wiara była prosta i żywa. Jako maleńkie dziecko przeżyłam wraz z rodzicami i rodzeństwem wywózkę na Syberię. Po kilku latach powróciliśmy do Polski. Skończyłam szkołę. Kierowana wielką ambicją wyjścia z biedy poszłam na studia. W szkole średniej religii nie było, na studiach zaś jej nie szukałam, więc nie miałam praktycznie żadnej formacji duchowej. Rósł za to we mnie grzech i pycha umysłu.

 

Byłam jeszcze na studiach, kiedy wraz z narzeczonym postanowiliśmy się pobrać. Ślub kościelny mąż wziął dla mnie, a ja chyba dla rodziców. Żadne z nas nie poczuwało się do większej odpowiedzialności ani za siebie nawzajem, ani za życie, które może się począć. Poczęło się Pierworodne. Bałam się, że nie ukończę studiów, więc skazałam moje dziecko na śmierć. Potem były następne śmiertelne grzechy. Rósł lęk, egoizm, wewnętrzna pustka. Mąż był coraz bardziej obcy.

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 16:53
Redakcja

Redakcja strony internetowej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions