poniedziałek, 19 listopad 2018 21:47

Stygmaty to Boży dar

Napisał

Zjawisko stygmatów należy do najbardziej charakterystycznych znaków mistycznego zjednoczenia z Chrystusem cierpiącym. Fenomen ten badany od strony antropologicznej, pokazuje, że człowiek jest ciałem i duszą, dlatego pewne zjawiska mistyczne znajdują ujście w sferze materialnej, a zjawiska fizyczne z kolei mają swe odbicie w stanie ludzkiego ducha. Gdy spojrzymy na stygmaty od strony teologicznej, dochodzimy do wniosku, że uświęcenie człowieka oznacza realną przemianę jego bytu. Stany ducha i ciała w człowieku są tak ściśle powiązane ze sobą, jak układ mięśniowy i nerwowy. Ta przemiana obejmuje także ludzkie władze odpowiedzialne za poznanie, myślenie, działanie. Człowiek święty zaczyna widzieć świat inaczej. Porządkuje się mu np. odniesienie do rzeczy materialnych, ludzkich przyjemności, ale też przykrości i bólu. Człowiek święty o wiele wyraźniej widzi zło grzechu czy zaniedbania. Potrafi więc te wszystkie doświadczenia, cały świat w którym żyje, odnieść do Bożej Opatrzności, Jego woli i dopustu. Nie oznacza to, że takiemu człowiekowi jest lżej. Chyba nawet przeciwnie – zbliżenie do Boga, do Chrystusa jest wprawdzie zbliżeniem do Miłości, ale także i do cierpienia. Jeżeli Bóg tak chciał, by ktoś nosił ślady Jego męki w miejscach widocznych dla otoczenia, to osoba taka zaczyna dźwigać, oprócz fizycznego bólu ran, ból skrępowania czy nawet upokorzenia; i być może ten psychiczny ból jest cięższy do zniesienia.

Stygmaty są też źródłem zgorszenia dla wielu, którzy nie rozumieją cierpienia dobrowolnego, które jest traktowane jako szaleństwo. Tymczasem stygmaty zawsze są dawane ludziom z inicjatywy Bożej, podobnie jak charyzmaty. Bóg sam wie komu ich udzielić. Na samym końcu trzeba pamiętać o tym, że święci stygmatycy czuli się niegodni, by nosić w sobie podobieństwo do Chrystusa w sposób widzialny. Ale przyjmowali je z pełnym poddaniem woli Bożej. Okaleczenia kultyczne spotykane w różnych religiach nie mają żadnego podobieństwa do stygmatów. Tym bardziej fałszywe sztuczki diabelskie, które podobnie jak w kwestii objawień chcą imitować Boże znaki, po to, by je wydrwić.

Stygmaty to Boży wybór i Boży dar, dlatego stygmatycy są utrzymywani cudownie przy życiu pomimo wyczerpania i utraty krwi. W tym też objawia się potęga Boga, który panuje nad całym wszechświatem i jego prawami.

Artur Winiarczyk

Redaktor Naczelny miesięcznika Egzorcysta

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions