wtorek, 03 wrzesień 2019 08:00

Bóg zawsze blisko człowieka

Modne ostatnio marsze równości środowisk LGBT, ze wsparciem lewicowych elit, próbują zaburzyć dotychczasowy ład światowy, na poziomie antropologii,prawa, polityki, relacji społecznych, narzucając całemu społeczeństwu swoje propozycje wychowania, bez żadnej wizji natury, prawdy czy poznania. Wszystko można zmieniać, nawet człowieka z jego naturą, potrzebami duchowymi i moralnymi. To typowa ideologia nihlistyczna: nic nie jest trwałą wartością, nic nie jest prawdziwe, wszystko można zmienić, gdy się będzie mieć władzę polityczną lub media za sobą. To odwrócone prawo dżungli. Związek Sowiecki został zbudowany na zanegowaniu praw natury i prawa Bożego, a eksperyment ten przypłaciło życiem kilkadziesiąt milionów ludzi.

Robiąc to pod pretekstem obrony swoich wolności, ludzie ci podważają najbardziej elementarne zasady moralności i wiary. W sposób wyjątkowo zaciekły atakują Kościół katolicki, który zawsze stoi na straży tych zasad, ponieważ ich autorem jest sam Stwórca.

Człowiek musi stanąć w prawdzie, by zobaczyć gdzie aktualnie się znajduje na mapie moralności. Co w sytuacji, gdy nie uznaje istnienia tej prawdy o naturze ludzkiej? Może żyje w przekonaniu, że sam kreuje swoją prawdę, gdy odrzuca obiektywność świata i ludzkich pojęć? Gdy jest przekonany, że może robić wszystko, na co tylko ma ochotę. Czy nie staje się wtedy jeszcze bardziej zagubiony? Być może dlatego naukę Kościoła i Biblii odczuwa jako atak na własną wolność.

Tymczasem prawda jest taka, że Kościół nie występuje przeciwko niczyjej wolności, tylko o niej przypomina. Korzystanie z wolności, nie licząc się z prawdą o człowieku, jest zwykłą swawolą, która prowadzi do zniszczenia samego człowieka, a wraz z nim jego wolności. Kościół, wierny nakazowi Zbawiciela, musi mówić o prawdzie, grzechu, żalu, miłosierdziu, zbawieniu, także o diable i potępieniu. To może kogoś razić. Jeśli ktoś za swoje credo przyjął postawę grzesznika i bluźniercy, to nie będzie czuł komfortu, słysząc słowo Boże. Można nie lubić ludzi Kościoła, ale trzeba pamiętać, że oni wykonują polecenie samego Boga. Dlatego walka z Kościołem to ostatecznie walka z Bogiem. Ale i to jeszcze nie jest czyste diabelstwo. Szaweł też prześladował Chrystusa, a został świętym. Każdy człowiek, i także genderysta, który teraz walczy z Bogiem, jeśli zechce, może zostać świętym. Kościół takiej możliwości nie przekreśla, wręcz o to zabiega. Na tym polega nieziemskość Kościoła.

Bóg poprzez posługę Kościoła ciągle i na różne sposoby taką ofertę składa. Ludzie LGBT nie są odrzuceni ani przegrani. Trzeba się tylko nawrócić, czyli postawić Boga na pierwszym miejscu – wtedy reszta się uporządkuje. To zresztą dotyczy wszystkich grzeszników seksualnych i nieseksualnych. Stwórca nie po to ich stworzył, by potępić.

Prawdziwe diabelstwo polega na tym, że ktoś definitywnie odrzuca Boże miłosierdzie. Żaden człowiek nie musi być w takiej sytuacji.

Artur Winiarczyk

Redaktor Naczelny miesięcznika Egzorcysta

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions