piątek, 05 kwiecień 2013 21:27

Pożegnanie z diabłem

Napisał
Potworność Szatana próbowano kiedyś pokazać, przydając potworne cechy jego wyglądowi. Tradycyjny obraz diabła ciągle bazuje na tych późnośredniowiecznych bestiariach, w których ma on cechy postaci baśniowych (rogi i kopyta, widły i ogon), piekło wygląda zaś jak coś w rodzaju kotłowni. Trudno współczesnemu człowiekowi brać ten infantylny obraz poważnie i poniekąd dlatego osobowy byt Szatana zaczął być w pewnym momencie traktowany z przymrużeniem oka.

 

Na temat postaci Szatana mamy cały wachlarz poglądów, mieszczących go w różnych kategoriach, od groteski do abstrakcyjności. W przeszłości zdarzało się, że widziano Szatana jako przeciwieństwo Boga, Jego zaprzeczenie, kwintesencję zła pojmowanego ontycznie. Skrajność ta prowadziła do powstawania sekt i herezji manichejskich. Zepchnięty do fikcji Diabeł został praktycznie całkowicie zepchnięty między średniowieczne zabobony i legendy. Dla wielu ludzi jest fikcyjną postacią z horrorów. Postacią zresztą niekoniecznie straszną, czasami ukazywaną wręcz jako sojusznik człowieka. W filmie „Adwokat diabła" pojawia się jako szef wielkiej korporacji prawniczej. Przystojny, podziwiany przez kobiety, czarujący mężczyzna, folgujący swoim lubieżnym zachciankom. Ostatni prawdziwy humanista – jak sam siebie określa.

 

 

 

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:01
dr Roman Zając

 

biblista, publicysta, jeden z twórców pierwszych edycji „Kalendarza Ekumenicznego”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions