wtorek, 03 październik 2017 20:27

Reformy dobre i złe

Napisał

W kontekście 500-lecia reformacji warto się przyjrzeć zagadnieniu reform w Kościele, by wskazać kryteria decydujące o tym, jakie reformy są dobre, a jakie złe. Wyrażając się prościej: powinniśmy się zastanowić nad tym, co Bóg pochwala, a co gani jako złe.

Jest wiele osób, które reformę Lutra starają się ocenić w sposób wyważony, biorąc pod uwagę nie tyle wydarzenia z okresu trwania samej reformy, ile bardziej to, co pozytywne z niej przeniknęło do czasów współczesnych. Z pewnością Pan Bóg Wszechmogący jest w stanie „pisać” historię zbawienia na krzywych liniach, to znaczy, że jest władny wyprowadzić dobro z każdego zła i ludzkiego błądzenia. To jednak nie usprawiedliwia naszych błędów ani nie daje nam powodu do chluby z naszych grzechów. Ludzie wierzący powinni przestrzegać siebie – a innych napominać – by podobne sytuacje w historii się nie powtórzyły. Musimy też pamiętać, że Bóg ma swoje sposoby reformowania Kościoła, które dla chrześcijan są wiążące.

Reforma czy metanoia?

Faktem jest, że słowo „reforma” nie występuje w Biblii, gdyż tym terminem określa się zmiany o charakterze zewnętrznym, najczęściej instytucjonalno- -prawnym i strukturalnym. Objawienie Boże mówi o odnowieniu ludzkości, które zostało zainicjowane przez Boga mocą Jego łaski. Takie odnowienie jest skutkiem odkupienia Chrystusa na Krzyżu i daru Duch Świętego. Ta przemiana nie jest nigdy tylko reformą w dzisiejszym znaczeniu, lecz sięga do głębi ludzkiego serca, zmieniając ludzi na poziomie moralnym i duchowym. Przy reformie to człowiek inicjuje zmiany i określa jej zasady, natomiast metanoia (przemiana) jest dziełem Ducha Świętego, który udziela swojego światła osobom wybranym przez siebie do odnowienia Kościoła. Duch Święty odnawia Kościół przez pasterzy Kościoła i jego członków, zwłaszcza przez tych, którzy mają charyzmat prorocki. Wszystkie reformy, które opierały się na autorytecie jednej osoby (nawet wybitnej), z pogwałceniem jedności Kościoła i posłuszeństwa mu, przynosiły opłakane skutki w postaci podziałów, utrwalenia wzajemnej wrogości, pogwałcenia Bożego nakazu miłości. Nawet najdoskonalszy projekt ludzki, jeśli jest następstwem nieposłuszeństwa, niecierpliwości lub pychy, posiada rażące defekty. Zasadniczych braków nie mają jedynie Boże projekty, których wykonawcami byli chrześcijanie o nieskazitelnej wprost pokorze i posłuszeństwie woli Bożej. Byli to ludzie święci, odznaczający się cnotami wiary, nadziei i miłości w stopniu heroicznym. Warto tu dać jako przykład trzech wielkich świętych:Benedykta, Franciszka z Asyżu i Dominika.

Ostatnio zmieniany środa, 04 październik 2017 12:11
ks. dr hab. Krzysztof Guzowski

prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions