poniedziałek, 01 styczeń 2018 14:29

Odpust. Dar Bożego miłosierdzia

Napisał

Praktyka udzielania odpustu, która była przedmiotem ostrej krytyki ze strony Marcina Lutra, znana jest w Kościele zachodnim przynajmniej od X w. Choć jest to wielki dar Bożego miłosierdzia, to jednak w duszpasterstwie parafialnym i osobistej pobożności często bywa zapominany i zaniedbywany.

Nauka katolicka, zawarta m.in. w „Katechizmie Kościoła Katolickiego”, a zwłaszcza w dokumencie Penitencjarii Apostolskiej pt. „Enchiridion indulgentiarum” [Wykaz odpustów] z 16 VII 1999 r. (z późniejszymi aktualizacjami), podkreśla doniosły walor duchowy tej praktyki pobożności. Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych (KKK, nr 1471).

Kara doczesna

By lepiej rozumieć sens zyskiwania odpustu, trzeba wyjaśnić, co rozumie się przez karę doczesną. Otóż nie jest to rodzaj zemsty Pana Boga, którą stosuje On od zewnątrz, lecz jest to wewnętrzna konsekwencja grzechu (por. KKK, nr 1472), jakiś rodzaj krzywdy, którą człowiek, nadużywając swej wolności, wyrządza samemu sobie. Kara doczesna to skutek, jaki pozostawia grzech, który jest w istocie zerwaniem lub przynajmniej naruszeniem więzi miłości z Bogiem, z bliźnimi, samym sobą i całym Bożym stworzeniem.

„Katechizm” uczy, że grzech śmiertelny pozbawia człowieka więzi z Bogiem, a przez to zamyka mu dostęp do pełni życia w wieczności. Pozbawienie się jej to tzw. kara wieczna. Ponadto każdy grzech, nawet powszedni, powoduje nieuporządkowane przywiązanie do stworzeń, które wymaga oczyszczenia, albo na ziemi, albo po śmierci, w stanie nazywanym czyśćcem (nr 1472). Osłabia ono więź miłości ze Stwórcą, co niekiedy prowadzi do całkowitego odwrócenia się od Niego, przynajmniej na jakiś czas. Nie można zapominać, że taki stan jest celem i zarazem metodą szatańskiego działania, głównie przez różnego rodzaju pokusy.

ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions