poniedziałek, 01 styczeń 2018 14:36

Miłość dziełem Ducha Świętego

Napisał

Święty Jan Ewangelista dokonał swoistego przewrotu w rozumieniu Boga. Jego istotę utożsamił z miłością. Na podstawie tej definicji wielu autorów chrześcijańskich twierdziło, że miłością Bożą, która przenika do naszych serc i daje nam siłę kochać, jest Duch Święty.

Najdawniejsi pisarze chrześcijańscy postrzegali wszystko trynitarnie, czyli uważali, że za każdym dziełem stoi jedna z Osób Trójcy Świętej, a pozostałe włączają się w to dzieło. Święty Paweł jako pierwszy powiązał dzieło rozprzestrzeniania się ducha miłości z Duchem Świętym. To stało się powodem licznych wyjaśnień, czym wyróżnia się miłość Boża, która mieszka w człowieku ochrzczonym. Jednym z podstawowych tekstów biblijnych jest ten o owocach Ducha Świętego z Listu do Galatów: Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (5, 22–23).

„Uczynki ciała” a „owoce Ducha”

Wszyscy komentatorzy zauważyli, że apostoł mówi w liczbie pojedynczej o owocu Ducha, którym jest miłość; pozostałe są jakby różnymi symptomami miłości, jaką Duch Święty przelewa z Boga na człowieka. Istotny jest tu kontekst wypowiedzi, pełniący rolę wprowadzenia. Święty Paweł ukazuje kontrast pomiędzy życiem człowieka „starego”, pełnego pożądliwości i przyziemnych dążeń, a życiem człowieka nowego, prowadzonego przez Ducha Świętego. Apostoł pierwsze objawy nazywa „uczynkami ciała”, drugie „owocami Ducha”.

ks. dr hab. Krzysztof Guzowski

prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 

Najnowsze od ks. dr hab. Krzysztof Guzowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions