środa, 27 luty 2019 09:56

Ofiara religijna

Napisał

Ofiara religijna jest jedną z najważniejszych intuicji ludzkości. Nawet jeśli była w historii różnie pojmowana i związana z przemocą, to jej pierwotny i istotny charakter pozostaje bezsporny.

Ofiary pogańskie były zewnętrzne i do tego bardzo interesowne. Składały się z rzeczy, zwierząt, a nawet z ludzi. Był to rodzaj handlu wymiennego, interesownego i pełnego lęku, który był dokonywany z duchami czy demonami. Te ofiary były nieczyste moralnie, zarażone grzechem, a nawet przeniknięte zbrodnią. W przypadku religii monoteistycznych, jak judaizm czy islam, zaznacza się pewien postęp.

Ofiary nie dotyczą już ludzi. Ponadto idea handlu wymiennego jest udoskonalona przez fakt, że składa się ją osobowemu Bogu, z którym nawiązuje się często osobową relację poprzez modlitwę. Dlatego składa się w ofierze to, co się ma najlepszego, np. pierworodne, okazałe i drogie zwierzęta. Ofiara pozostaje jednak zewnętrzna, nie dotyka głęboko ludzkiego serca.

Ofiara Chrystusa, która paradoksalnie i nieprzypadkowo wpisuje się jednak w strukturę żydowskiej Paschy, ukazuje doskonały model religijnej Ofiary. W tej Ofierze Chrystus ofiaruje nie tyle to, co ma najlepszego w świecie rzeczy, ale ofiaruje własną Osobę samego siebie. Tylko taka Ofiara ma znamię czystej bezinteresowności i prawdziwej miłości.

Ofiara Chrystusa jest najdoskonalszym typem, wzorem i paradygmatem dla wszystkich religijnych ofiar. Inne religijne ofiary to jedynie niedoskonałe przeczucie i jakby cień Ofiary Chrystusa.

Ofiara a Asceza

W islamskiej mistyce sufizmu Jezus, który jest tam bardzo ceniony (nawet bardziej niż w samym Koranie), jest przedstawiany jak radykalny asceta, który tak siebie ogranicza, że pijąc wodę, nie używa naczyń, ale odpowiedniego układu rąk. Istota każdego ascetyzmu polega na powszechnej intuicji, że człowiek ma w sobie gorsze i lepsze „ja”. Sens ascezy polega na tym, że człowiek walczy jakby z tym gorszym „ego”, aby zwyciężyło lepsze. Na przykład w islamie gorsze „ja” to tzw. nafs i walka z nim, określana jest jako „dżihad serca”.

Tu ujawnia się zasadnicza różnica, między ofiarą a ascezą. Nie chodzi tylko o walkę z gorszym czy złym „ja”, ale chodzi także o ofiarę z dobrego „ja”.

Chodzi o rezygnację z tego, co jest dobre, słuszne i nam się nawet należy. Stąd doskonała Ofiara to doskonałe wyrzeczenie się  także swoich praw, nawet prawa do życia i szczęścia. Sam Jezus postawił ofiarne oddanie życia za wzór. W rytualnej tradycji żydowskiej Paschy Baranek ofiarny był zabity i spożyty. To samo dzieje się w Eucharystii.

ks. Aleksander Posacki SJ

filozof, teolog, wykładowca akademicki, znawca historii mistyki, nowych ruchów religijnych i sekt, demonologii oraz problematyki okultyzmu i ezoteryzmu. Prowadzi wykłady na licznych uniwersytetach w Polsce (m. in. na KUL, Ignatianum) i za granicą. Jest konsultantem egzorcystów katolickich w kraju i za granicą oraz wykładowcą m. in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów organizowanych przez międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów, założone przez ks. Gabriele'a Amortha.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions