środa, 01 styczeń 2014 01:00

Uczeń i wąż

Napisał
Święty Jan Apostoł i Ewangelista był ukochanym uczniem Nauczyciela. Już to jedno zdanie powinno być dla nas wszystkich wystarczającym powodem, aby starać się go naśladować – bo czyż może być piękniejszy tytuł dla chrześcijanina? 

 

Świętego Jana kojarzę z zanikającym obecnie znakiem aptek, ongiś powszechnym na całym świecie, czyli z wężem wychylającym głowę z kielicha lub kielich oplatającym. Znak ten zanika i jest to zrozumiałe, skoro zupełnie zapomniano, jak odczytywać jego znaczenie. Zdarzało mi się słyszeć rozmaitych ludzi, w tym duchownych, mówiących o wężu Asklepiosa – symbolu aptekarzy. Pomijając brak znajomości tradycji chrześcijańskiej, zdumiewa i budzi niesmak ignorancja w dziedzinie kultury antycznej. Owi autorzy zapominają, jak wyglądał wąż Asklepiosa (vel Eskulapa) i że oplatał się wokół laski, a nie kielicha. Wskazane jest wiedzieć, o czym się mówi.

 

 

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:12
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog, konsultant ds. sekt i ruchów religijnych

  • kapłan Archidiecezji Warszawskiej, profesor zwyczajny i kierownik Katedry Egzegezy Starego Testamentu na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, laureat Nagrody Ratzingera 2014

  •  

    biblista, publicysta, jeden z twórców pierwszych edycji „Kalendarza Ekumenicznego”.

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions