czwartek, 27 listopad 2014 11:19

RZECZY OSTATECZNE

Napisał

 

Człowiek jest mocny świadomością celu…! – te słowa wypowiedział św. Jan Paweł II w Krakowie w dniu beatyfikacji bł. Karoliny Kózkówny (10 czerwca 1987 r.), spotykając się z młodzieżą licznie zgromadzoną przed domem biskupim. Oddają one uniwersalną prawdę o człowieku i jego wiecznym przeznaczeniu. Jeżeli bowiem osoba ludzka ma świadomość tego, co czeka ją po nieuchronnej śmierci, wówczas bardziej odpowiedzialnie podchodzi do życia, a jej duchowość staje się jednoznaczna.

 

U podstawnauki Kościoła na temat rzeczy ostatecznych jest prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa. Wierzymy mocno i mamy nadzieję, że jak Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (nr 989). Wiara w zmartwychwstanie zmarłych jest bowiem istotnym elementem duchowości chrześcijańskiej (por. KKK 991).

 

Śmierć, czyli przejście do wieczności

 

Śmierć nie jest zatem unicestwieniem, lecz przejściem z przemijającej egzystencji na ziemi do życia wiecznego, które nie przeminie. Jak uczy św. Paweł, aby zmartwychwstać z Chrystusem, trzeba najpierw z Nim umrzeć, a więc opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana (2 Kor 5, 8). Dzięki Chrystusowi śmierć chrześcijańska ma sens pozytywny (KKK 1010). Jeśli bowiem chrześcijanin umiera w stanie łaski, to w ten sposób dopełnia się wszczepienie w Niego, jakie zostało zapoczątkowane w chrzcie świętym. Katechizm uczy, że w śmierci Bóg powołuje człowieka do siebie (nr 1011), dlatego – mimo smutku i bólu, jaki w sposób naturalny przeżywają najbliżsi – należy na nią patrzeć z nadzieją i ufnością, opartą na wierze w zmartwychwstanie. Jeżeli natomiast brak jest wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego, to już sama myśl o śmierci wywołuje bezgraniczny lęk, smutek, poczucie bezsensu i nicości.

 

Sąd szczegółowy – nieodwołalny werdykt

 

Śmierć kończy życie człowieka jako czas otwarty na przyjęcie lub odrzucenie łaski Bożej, którą wysłużył nam i której stale udziela Chrystus (por. KKK 1021). Od początku Kościół nauczał, że zaraz po śmierci, a może nawet w chwili umierania, następuje sąd szczegółowy, a więc „zapłata” stosownie do jakości życia na ziemi. Zapada wtedy ostateczny i nieodwołalny werdykt, na mocy którego człowiek albo przeznaczony jest do wiecznej chwały i radości nieba w zjednoczeniu z Chrystusem, Maryją i świętymi, albo na potępienie, czyli wieczną samotność i rozpacz w piekle (por. KKK 1022)

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:25
ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • architekt, w latach 1989–2013 był masonem w Międzynarodowym Mieszanym Zakonie Wolnomularskim „Le Droit Humain”

  •  

     Politolog, publicysta, ekspert ekonomiczny, prezes Instytutu Globalizacji.

  • kapłan Archidiecezji Warszawskiej, profesor zwyczajny i kierownik Katedry Egzegezy Starego Testamentu na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, laureat Nagrody Ratzingera 2014

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions