środa, 01 kwiecień 2015 16:46

Komputerowy narkotyk

Napisała

W Stanach Zjednoczonych pewne dziecko narysowało w szkole swoją rodzinę: mamę, tatę, siebie oraz… plecy i tył głowy starszego brata. Dlaczego twój brat nie ma twarzy? – zapytała zaniepokojona nauczycielka. Bo gra! –odpowiedziało dziecko.

 

Ten rysunek stanowi smutną ilustrację uzależnienia nastolatka od gier komputerowych. Jeśli jednak ktoś sądzi, że problem dotyczy jedynie nastolatków, jest w błędzie. Coraz częściej bowiem słyszy się o trzydziestoparolatkach, którzy zaniedbują własne obowiązki na rzecz świata wirtualnego.

 

Nie każda gra uzależnia

 

Niektóre gry komputerowe, np. edukacyjne, wykorzystuje się w szkolnictwie. Pomagają one trenować pamięć, uczą nowych pojęć lub języków obcych. Gry logiczne czy strategiczne kształtują umiejętność przewidywania i kalkulowania. Gry sportowe uczą spostrzegawczości, zręczności oraz panowania nad stresem. A czego uczą tzw. agresywne gry komputerowe? Zastanawiające jest, że jak pokazują liczne badania socjologiczne i psychologiczne, to właśnie gry „agresywne” najbardziej przyciągają uwagę dzieci i młodzieży. Przeważnie są to gry zręcznościowe. Współczesne gry komputerowe mają zaawansowaną technologię, profesjonalną grafikę, stymulującą napięcie muzykę, a stosowane w nich efekty specjalne są wyjątkowo spektakularne.

 

Nałóg

 

Osoby, które dużo czasu spędzają na graniu, dość często i stosunkowo szybko popadają w uzależnienie. Znany jest przypadek 28-letniego mieszkańca Korei Południowej, który w kafejce internetowej spędził na graniu 50 godzin. Zmarł przy monitorze z powodu niewydolności serca i przemęczenia, a kilka tygodni wcześniej rzucił pracę, by mieć więcej czasu na granie. Z kolei nastolatek z Tajwanu grał w kawiarence internetowej przez 40 godzin bez przerwy. Pochłonęła go fabularna gra akcji „Diablo III”. Stwierdzono, że chłopak zmarł na skutek wycieńczenia organizmu i siedzenia zbyt długo w jednej pozycji. Uzależnienie od gier komputerowych nie jest jednak domeną Azjatów. Po 72 godzinach grania w „Diablo III” bez przerwy 32-letni Amerykanin również zmarł na atak serca. Gra „Diablo III” rozeszła się na świecie w 20 milionach egzemplarzy, z czego w Polsce sprzedano 250 tysięcy kopii. Typowe objawy uzależnień dotykają części użytkowników gier w sieci internetowej odbywających się w czasie rzeczywistym, czyli bez możliwości zatrzymania akcji. Gracz musi całą dobę kontrolować swojego wirtualnego bohatera, jego terytorium oraz ogólną sytuację. Dość częste są przypadki, kiedy budzi się w nocy i biegnie do komputera, bo jego wirtualna postać otrzymała właśnie pilną wiadomość i trzeba np. ratować planetę, która została zaatakowana przez wroga. Uwikłanie w świat nierzeczywisty ukazuje film Jana Komasy „Sala samobójców”, w którym główny bohater, nastoletni Dominik, nierozumiany przez rodziców i nieakceptowany przez środowisko rówieśników, ucieka w świat cyberprzestrzeni. Chłopak wybiera awatara, czyli swój wirtualny wizerunek, i w sieci spotyka się z innymi postaciami, które także przybrawszy podobne formy, regularnie się z nim kontaktują i uzależniają go od siebie emocjonalnie.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:52
Monika Dobrogowska

doktor socjologii w Instytucie Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych KUL, filolog angielski

1 komentarz

  • Link do komentarza Darkeres czwartek, 14 styczeń 2016 13:54 napisane przez Darkeres

    Artykuł jest nielogiczny. Piszecie tylko o przypadkach ekstremalnych. Tylko niesamowicie wąska rzesza osób tak się zachowuje. Mój znajomy jest graczem, co nie przeszkadza mu być ani wzorowym uczniem, ani chrześcijaninem. Mam do redakcji pytanie. Kto grał w jakąkolwiek grę "agresywną". Jeśli nikt to nie macie podstaw szkalować tego gatunku.

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions