wtorek, 02 sierpień 2016 22:42

Diabeł boi się myślenia

Napisane przez O. prof. dr hab. Zdzisław J.Kijas OFMConv

Myślenie jest wielką siłą i bronią człowieka, dlatego demon odczuwa ogromny lęk przed tym, kto myśli. Myślenie jako skłonność do rozmyślań stoi u początków pojęcia „myśliwy”. Osoba, która myśli, zachowuje się niczym myśliwy tropiący zwierzynę. Zarówno od tego, kto myśli, jak i od tego, kto poluje, żąda się, aby byli czujni, uważni i ostrożni.

 

    Ten, kto zastawia sidła, ma wybierać miejsca obfitujące w zwierzynę, korzystając z właściwych narzędzi w nadziei upolowania czegoś okazałego. Ten, kto myśli, postępuje podobnie, chociaż terenem jego działania jest rozum i sumienie. Z ich pomocą analizuje to, co widzi i czego doświadcza, co go spotyka i czemu wychodzi naprzeciw. Tego wszystkiego dokonuje w kontekście ostatecznego sensu swego życiowego powołania. Myślenie to nie to samo, co dobra pamięć. Nie jest ono magazynowaniem informacji, ale jest ich odważną, krytyczną i twórczą przeróbką, która ma na uwadze wartości ludzkie i Boże. Ktoś może mieć fotograficzną pamięć, lecz nie myśleć. Zdarzają się takie osoby, które mają zdolność rejestracji każdego, najdrobniejszego nawet szczegółu. Niestety, nie stać je, aby ogarnąć całość oglądanych czy przeżywanych faktów, nie potrafią odczytać ich głębszego sensu.

Diabeł zabiera czas na myślenie

    W obliczu trudności człowiek myślący pyta: dlaczego?, skąd one przychodzą?, co jest ich przyczyną? Oznacza to, że szuka on zrozumienia głębszej przyczyny niepowodzenia lub cierpienia. Umysł, który rejestruje zdarzenia i w sumieniu dokonuje ich moralnej oceny, wpływa na dalsze życie człowieka. Przekłada się to na podejmowanie w przyszłości słusznych decyzji i ich realizację. Prawda kryje się w faktach i zdarzeniach, lecz póki nie zostaną one poprawnie odczytane, póki rozum ludzki nie wejdzie w nie, a myśl i sumienie nie podda ich interpretacji, prawda faktów i zdarzeń pozostanie zakryta. Diabeł chce, aby tak właśnie było. Zależy mu na tym, aby człowiek trwał w nieprawdzie, nie poznał prawdy albo zadowalał się jedynie jej fragmentem. Kusi go (i czyni to na wiele różnych sposobów), aby ograniczył się głównie do zbierania i gromadzenia materialnych bądź estetycznych doświadczeń, lecz nie podejmował ich intelektualnej „obróbki”. Odwodząc człowieka od myślenia, diabeł zabiera mu cenny czas na głębszą refleksję. Ludzką myśl zajmuje mnóstwem spraw błahych, przez co odwodzi ją od spraw istotnych. Słowem, uśmierca w człowieku indywidualne myślenie. Każe natomiast zachowywać się „stadnie”, trzymać się wskazań „mody”, być wyłącznie konsumentem jej „towarów”, bez możliwości oceny ich etycznej wartości. Ten, kto ulega takim podszeptom diabła, gromadzi wprawdzie wiele różnych doświadczeń, lecz nie poddając ich krytycznej (ewangelicznej) ocenie, nie wie też, które były dobre, a które nie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • doktor teologii, wieloletnia misjonarka w Libii, archiwistka Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi

  • były instruktor karate combat (trzeci dan)

  • psycholog, psychoterapeuta, superwizor, prowadzi warsztaty i terapię dla osób świeckich, duchownych i konsekrowanych

Już 51 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions