wtorek, 24 październik 2017 19:38

OBE okiem Sceptyka

Napisane przez Prof. Susan Blackmore

Nie zawsze byłam sceptykiem. Jako 19-letnia studentka przeżyłam dramatyczne doświadczenie pozacielesne (OBE), trwające ponad dwie godziny.

Spędzałam wieczór z przyjaciółmi na zabawie tablicami ouija i kiedy zaciągnęłam się odrobiną haszyszu, zaczęło się. Najpierw pędziłam biegiem przez tunel, następnie unosiłam się pod sufitem, spoglądając w dół na siebie samą i dwojga przyjaciół, a potem podróżowałam, jak mi się zdawało, po całym świecie. Gdy próbowałam powrócić do ciała, spostrzegłam, jak kurczę się i za chwilę rosnę do niebotycznych rozmiarów, tak, że tracę wrażenie bycia oddzielną istotą, a staję się jednością ze wszystkim dookoła.

Piętnaście procent

Niemiecki filozof Thomas Metzinger doskonale opisuje tę sytuację: Jest niemal niemożliwe, by ktokolwiek, kto doznał tego typu przeżycia, nie stał się potem ontologicznym dualistą. Ja się stałam. Całe doświadczenie sprawiało wrażenie całkowicie realnego. Wiodło mnie to do przekonania, że moja dusza opuściła ciało. Zdało mi się czymś oczywistym, że umysł może wyjść ze swojej materialnej skorupy, by poruszać się i dokonywać obserwacji bez niej. A stąd blisko już do błędnej konkluzji, jakoby mógł także przeżyć śmierć ciała.

Niemniej Metzinger twierdzi, że doświadczenia pozacielesne mogą stać u podstaw koncepcji duszy. Aż 15% ludzi deklaruje, że przynajmniej raz w życiu doświadczyło OBE. Pomimo że jest to zjawisko zaskakująco powszechne, nie stanowi ono jedynego źródła przekonań dualistycznych.

„Domyślnie” ludzki rozum nastawiony jest na dwoistość umysł-ciało. Małe dzieci szybko uczą się odróżniać rzeczy żywotne od nieżywotnych, a umysł od ciała. W większości kultur istnieje wiedza na temat dualistycznych koncepcji. Jednak pomimo że dwoistość jest tak kusząco prosta, musi ona zmierzyć się z problemami nie do przezwyciężenia. Chodzi tu np. o kwestię wzajemnej interakcji tych dwóch przypuszczalnie niewspółmiernych światów. To ta dwoistość powoduje, że świadomość wydaje się materialistom czymś tajemniczym.

Dziś jeszcze nie wiem, w jakiś sposób musimy uciec od dualizmu. Wtedy natomiast nie miałam takich wątpliwości. Brnęłam w to przekonanie jeszcze głębiej. Byłam przeświadczona o istnieniu duchów i pol tergeistów, czarnoksięstwa oraz magii, a także wszystkich czterech zjawisk oznaczonych przez parapsychologię literą psi: telepatii, jasnowidzenia, prekognicji, psychokinezy. Wtedy było to dla mnie całkiem zrozumiałe, ponieważ psychologia i fizjologia, które studiowałam, nie oferowały nic, co w jakiś sposób tłumaczyłoby stany OBE.

Ostatnio zmieniany wtorek, 24 październik 2017 20:25

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions