wtorek, 05 czerwiec 2018 12:09

Dlaczego święty o. Kolbe przestrzegał przed „świadkami”?

Napisał

Święty Maksymilian Kolbe kojarzy się przede wszystkim z ofiarą swego życia, jaką złożył za innego człowieka w Auschwitz. Mało kto wie, że był on również gorliwym apologetą, wskazując m.in. na działalność sekt, a szczególnie Badaczy Pisma Świętego, czyli świadków Jehowy.

Świadkowie Jehowy (założeni przez amerykańskiego kupca Charlesa Russella) istnieją 140 lat i przez ten czas mocno zaznaczyli swoją obecność. Początkowo nosili nazwę Badaczy Pisma Świętego, którą w 1931 r. zmienili na obecną.

Początki w Polsce

Russell wiele podróżował. Trzykrotnie odwiedził nawet polskie ziemie – w 1891 r. przebywał w Krakowie, w 1910 r. (wraz ze swym następcą Josephem Franklinem Rutherfordem) odwiedził Warszawę, a w 1911 r. Kraków i Lwów. Początkowo jego polscy wyznawcy stanowili małą garstkę osób. Jednak już w 1895 r. z polecenia samego Russella przyjechał do nas niejaki Hipolit Oleszyński – badacz Pisma Świętego z polonijnej grupy w Detroit. Nikogo wówczas nie pozyskał dla „nowej amerykańskiej nauki” i z fiaskiem wrócił do USA. Nie zniechęcił się jednak i jeszcze przed 1914 r. kilkakrotnie odwiedzał polską ziemię. O tym, że nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem, świadczy jego list do Russella z 1911 r.: Jest tutaj sporo zainteresowanych obecną Prawdą, lecz rzymskokatoliccy ogólnie, a Polacy specjalnie, są bardzo powolnymi do przyłączania się do protestanckich wyznań. Wielu uczęszcza na nasze zebrania i rozdają naszą literaturę, lecz nie przyłączają się do zboru. Zbór w Warszawie liczy około 25 osób, w Pabianicach 20, a w Raszynie ok. 8. Ponadto znajdują się pojedyncze osoby tu i ówdzie. 15 sierpnia siedmiu braci zostało ochrzczonych. W Łodzi również jest pewne zainteresowanie. […] W całym kraju jest znaczne zainteresowanie wśród żydów. Bardzo trudno jest kolportować, gdyż kolporter sprzeda jedną lub dwie książki dziennie, a ponadto spotyka trudności na każdym kroku.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions