poniedziałek, 19 listopad 2018 22:34

Prawo do obrony

Napisał

Prawo do obrony życia i mienia to niezwykle istotne zagadnienie, które w historii doczekało się wielu interpretacji. Czy na gruncie teologii można uzasadnić zastosowanie siły wobec napastnika?

Ważny wkład w rozwój nauki o prawie do obrony życia i mienia wnieśli myśliciele chrześcijańscy, zwłaszcza św. Augustyn oraz św. Tomasz z Akwinu. Nauka społeczna Kościoła czerpie inspirację z tradycji i opowiada się za przyznaniem prawa do obrony zarówno pojedynczej osobie, jak i społeczności. Stawia przy tym pewne warunki brzegowe. Jakie są te warunki?

Prawo do uprawnionej obrony

W „Katechizmie Kościoła katolickiego” czytamy, że uprawniona obrona osób i społeczności jest dopuszczalna i nie stanowi w żadnym razie czegoś na kształt wyjątku od zakazu zabijania (nr 2263). Moralnie godziwa jest obrona własnego życia nawet w sytuacji, kiedy zmusza to do zadania napastnikowi śmiertelnego ciosu. Wynika to z dwóch podstawowych argumentów. Po pierwsze, prawo do zachowania swojego życia stanowi fundamentalną zasadę moralności (por. nr 2264). Po drugie, jak naucza św. Tomasz z Akwinu, kiedy człowiek broni życia, to czynność ta może mieć dwa skutki – zamierzony i niezamierzony. Zamierzonym skutkiem jest zachowanie własnego istnienia, a niezamierzonym pozbawienie życia napastnika. Wartość moralna czynów zależy od tego, co się zamierza, a nie od tego, co jest wbrew zamierzeniu. Doktor Anielski stwierdza więc:

Czynności, w których się zmierza do ocalenia własnego życia, nie są wzbronione, gdyż dla każdego jestestwa jest rzeczą naturalną, by w miarę możności broniło swego życia.

Na temat uprawnionej obrony wypowiedział się także św. Jan Paweł II w Encyklice „Evangelium vitae”: Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby, za wspólne dobro rodziny lub państwa. Zdarza się niestety, że konieczność odebrania napastnikowi możliwości szkodzenia prowadzi czasem do pozbawienia go życia. W takim przypadku spowodowanie śmierci należy przypisać samemu napastnikowi, który naraził się na nią swoim działaniem, także w sytuacji, kiedy nie ponosi moralnej odpowiedzialności ze względu na brak posługiwania się rozumem (nr 55).

Uprawniona obrona możliwa jest także w sytuacji, w której zagrożone jest życie osoby powierzonej odpowiedzialności danego człowieka. Zasada ta ma dość szerokie zastosowanie. Obejmuje ona zarówno prawo do obrony własnej rodziny, jak i bezbronnych. Stosuje się ją także w sytuacji, w której z mocy prawa niektóre osoby oraz instytucje (np. policja, wojsko) zostają powołane do ochrony życia i zdrowia członków określonej społeczności. Prawo do uprawnionej obrony nie może być jednak stosowane bezkrytycznie. Podstawowym ograniczeniem jest zasada współmierności reakcji w stosunku do zagrożenia. Tomasz z Akwinu zauważa:

Jeśli ktoś w obronie własnego życia używa większej siły, niż potrzeba, będzie to niegodziwe. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której ktoś w sposób umiarkowany odpiera przemoc.

Dr Michał Kosche

teolog dogmatyk, personalista

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions