środa, 09 styczeń 2019 07:33

Ósmy dzień stworzenia. Jaki bóg transhumanizmu?

Napisał

Świat życia stał się światem bez życia (no-life). Osoby zatraciły swój „charakter osobowy”, zamieszkując w świecie śmierci. Symbolem śmierci człowieka stała się czysta, połyskująca maszyna.

Człowiek w imię postępu przekształca świat w konstrukcje ze szkła i aluminium. Zatruwa powietrze, wodę, glebę, zwierzęta oraz samego siebie. Robi to w takim tempie, że rodzi się pytanie czy ziemia będzie nadawał się do zamieszkania za 100-200 lat. W futurystycznych projektach zwolenników radykalnych zmian w człowieku nie ma oczywiście miejsca dla Boga. Jednym z argumentów przemawiających za wykluczeniem Stwórcy jest pragnienie zrzucenia z siebie ograniczeń stworzenia. Próbą jest już sam cyberseks, odrzucający „pancerz” moralności. W dalszej perspektywie bunt człowieka ma dotyczyć samej istoty ludzkości.

Przyszłość

W drugim „Manifeście futurystycznym” z 1916 roku rozwijano ideę nowej religii szybkości, wyrosłej na nowej technice i możliwościach mechaniki. Zapisano: Szybkość, której istota spoczywa w intuicyjnej syntezie wszelkich sił w ruchu, jest naturalnie czysta. Powolność, której istota spoczywa w racjonalnej analizie wszelkiego wyczerpania w spoczynku, jest naturalnie nieczysta. Zniszczywszy starożytne zło i starożytne dobro, stworzymy nowe dobro, szybkość i nowe zło, powolność. Szybkość – wszelka odwaga w działaniu. Agresywna i wojownicza. Powolność – analiza wszelkiego statycznego rozsądku. Bierna i pacyfistyczna. (…) Jeżeli modlitwa oznacza komunikację z bóstwem, jazda z wielką szybkością jest modlitwą. Świętość kół i szyn. Trzeba klęknąć przy drodze, by modlić się do świętej prędkości. Trzeba klęknąć przed wirującym kołem żyrokompasu; 20 000 obrotów na minutę, największa szybkość osiągnięta przez człowieka. Upojenie wielką szybkością samochodów jest niczym innym jak radością poczucia tożsamości  z jedyną świętością. Sportowcy to pierwsi katechumeni tej religii. Nadchodzi era niszczenia domów i miast, by dać miejsce wielkim pustym placom dla samochodów i samolotów.

Najnowsze od ks, prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions