środa, 01 maj 2019 12:21

Opętanie jako pozytywna droga duchowa

Napisane przez Borys Jegorow

O szamanizmie z ks. prof. Aleksandrem Posackim SJ, filozofem i demonologiem, rozmawia Borys Jegorow

Aktualnie jest Ksiądz Profesor misjonarzem w Kazachstanie i badaczem religii na tym obszarze. Jak wygląda w tym rejonie problem szamanizmu? W Kazachstanie zjawisko to stanowi jedną z głównych, obok islamu, tradycji ideowych tego kraju…

W badaniu szamanizmu korzystam ze wszystkich możliwych kanałów informacji. W moich wieloletnich badaniach, różnorodnych i interdyscyplinarnych, korzystam z badań zachodnich, ale też kazachskich i rosyjskich, w tym prawosławnych. Badacze prawosławni mieli bezpośrednie kontakty z szamanami.

Jako misjonarze w Azji często mieli z nimi duchowe konfrontacje, podlegające „rozeznawaniu duchowemu”, co też uważam za ważny rodzaj poznania w tej kwestii.

Badania rosyjskie nad szamanizmem dorównują zachodnim, a czasem je przewyższają. Warto podkreślić, że dotyczą one innych obszarów geograficznych i językowych. Zresztą, wszystko zaczęło się od rosyjskich badań. Według J.S. Wasilewskiego termin „szamanizm” wszedł do języków europejskich za pośrednictwem książki „Trzyletnia podróż do Chin z Moskwy przez Wielki Ustiug, Zyrianię, Permię, Syberię, Daurię i Wielką Tartaryę”, wydanej po rosyjsku we Frankfurcie w 1707 r. przez moskiewskiego posła Everta Yssbranta Idesa. W czasach sowieckich badania nad szamanizmem były wyciszone, ale potem zainteresowanie powróciło ze zdwojoną siłą. Studiowałem np. dzieła E. Torczinowa i Walentiny Charitonowej, wybitnych rosyjskich znawców tematu.

Pochodzenie słowa „szaman” nie jest znane, a wszelkie propozycje, które mają wyjaśnić jego genezę, są  oparte na spekulacji i niepewnych analizach porównawczych. Problem etymologii związany jest również z zagadnieniem pochodzenia samego szamanizmu. Zjawisko szamanizmu jest nie tylko od wieków ważne dla Kazachstanu, Azji Centralnej czy Syberii, gdzie istniały wzajemne oddziaływania, ale obecnie jawi się jako wpływowa, aktualna, a nawet popularna ideologia. Ma ona zasięg światowy, oddziałuje na kulturę i sztukę, ale też na różne nurty psychologii, psychoterapii, a nawet na duchowość.

Czy można powiedzieć, że szamanizm ma dziś charakter uniwersalny, a nawet globalny?

Sądzę, że tak. Szamanizm i czerpiący z niego neoszamanizm rozwijają się obecnie pod egidą tematyki ekologicznej i kulturoznawczej ciekawości. Taką osłoną dla popularnego dziś neoszamanizmu są także hasła psychologii, alternatywnej terapii czy medycyny, co budzi u ludzi nadzieję i zaufanie. Tymczasem szamanizm jest najstarszym wierzeniem spirytystycznym świata – ze wszystkimi jego niebezpiecznymi konsekwencjami. W mojej ocenie bardzo niebezpieczne jest jego przenikanie w obszarze religii, duchowości i antropologii, które pod jego wpływem są swoiście i niebezpiecznie przedefiniowane.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • Egzorcysta diecezji kieleckiej.

  • redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny

  • profesor psychologii, autorka książki „Seeing Myself. The New Science of Out-of-Body Experiences”, Londyn 2017 („Widząc siebie. Doświadczenia pozacielesne jako nowa dziedzina nauki”)

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions