niedziela, 09 marzec 2014 01:00

Bolszewicka rewolucja seksualna

Napisał
Rewolucja seksualna kojarzona jest zazwyczaj z ruchem hipisów, pokoleniem „dzieci-kwiatów” i kontrkulturą lat sześćdziesiątych XX wieku w USA. Tymczasem narodziła się ona znacznie wcześniej, a wśród jej pionierów byli działacze komunistyczni w rodzaju Wilhelma Reicha, Györgya Lukácsa, a przede wszystkim bolszewickiej funkcjonariuszki Aleksandry Kołłontaj.

 

Dzieje rewolucji seksualnej są nierozerwalnie związane z historią radykalnych ruchów lewicowych. Zaczęło się już w XIX w. od utopijnych socjalistów, anarchistów i komunistów. Na przykład postulat „wolnej miłości” pojawił się u François Marie Charles'a Fouriera, któremu marzyło się, by zamknąć ludzkość w falansterach, gdzie wierność małżeńska zostanie zniesiona i każdy będzie mógł uprawiać seks z każdym. Z kolei Robert Owen projektował społeczności idealne, w których nie było w ogóle miejsca dla tradycyjnych rodzin rozumianych jako stały związek mężczyzny, kobiety i dzieci. Podobnie uważał Michaił Bakunin, domagający się likwidacji małżeństwa i rodziny oraz pełnej swobody stosunków seksualnych bez żadnych wzajemnych  zobowiązań, łącznie z obowiązkiem wychowywania dzieci, który miało przejąć na siebie państwo.

 

Ojcowie komunizmu Karol Marks i Fryderyk Engels traktowali rodzinę jako źródło wyzysku, w którym mąż kapitalista traktuje żonę i dzieci jako narzędzia produkcji. Zniesienie wyzysku wymagało więc zniesienia tradycyjnej rodziny. „Manifest Komunistyczny” Marksa i Engelsa przewidywał zanik stałych związków małżeńskich i zastąpienie ich „wspólnością żon”.

 

„Wolna miłość” po sowiecku

Kiedy wybuchła w Rosji rewolucja bolszewicka, komuniści zabrali się szybko do wcielania w życie swych idei. W wielu miastach opanowanych przez Sowietów powołano Komisariaty Wolnej Miłości, których zadaniem było nawoływanie ludzi do oddawania się współżyciu płciowemu oraz karanie tych, którzy odmawiali. 

 

W styczniu 1919 roku brytyjski generał Frederick Poole raportował ministrowi wojny w Londynie, że kobiety, które nie chciały oddawać się mężczyznom wskazanym przez Komisariaty Wolnej Miłości, były karane  batogami i rózgami. W Jekaterynodarze komisarze wydawali chętnym mężczyznom zaświadczenia zezwalające im na stosunki z wybranymi przez siebie dziewczynkami powyżej dziesiątego roku życia. 

 

Już w grudniu 1917 roku bolszewicy proklamowali dekret „O rozwiązaniu małżeństwa”. Kolejny dekret „O cywilnym małżeństwie, dzieciach i rejestracji małżeństwa” zrównywał formalnie zawarte małżeństwa z wolnymi związkami. Rozwód stał się formalnością, którą można było uzyskać nawet korespondencyjnie, bez powiadamiania współmałżonka. Komentator komunistycznej „Prawdy” zachwycał się nowym prawem: 

 

Rozwód kosztuje tylko trzy ruble. Nie trzeba już żadnych formalności, dokumentów, wezwań, nawet uprzedniego zawiadomienia osoby, z którą bierzesz rozwód. Czasem trudniej jest zaprenumerować jakieś pismo… Za trzy ruble, czemuż się nie zabawić. 

 

Ponieważ takie zabawy kończyły się często ciążami, Związek Sowiecki jako pierwsze państwo w dziejach świata (18 listopada 1920 roku) zalegalizował aborcję. Włodzimierz Lenin uzasadniał te zmiany chęcią wyzwolenia dyskryminowanych kobiet. 4 marca 1920 roku wygłosił mowę, której pozazdrościłaby mu niejedna współczesna feministka: 

 

Wciągnąć kobietę do społecznej pracy produkcyjnej, wyrwać ją z „niewoli domowej”, wyzwolić od otępiającej i upokarzającej zależności, od ciągłego i wyłącznego zajmowania się kuchnią i dziećmi – oto nasze główne zadanie. Jest to walka długotrwała, wymaga ona gruntownych przeobrażeń zarówno techniki społeczeństwa, jak i obyczajów. Ale ta walka zakończy się całkowitym zwycięstwem komunizmu.

 

 

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:48
Grzegorz Górny

reporter, eseista, publicysta, reżyser, producent filmowy i telewizyjny. Założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Fronda” (do maja 2012), redaktor naczelny tygodnika „Ozon” (2005-2006), autor wielu książek, albumów, licznych artykułów. Jest laureatem wielu nagród dziennikarskich, filmowych i wydawniczych.
W 2011 r. Prezydent Węgier Pál Schmitt odznaczył Grzegorza Górnego Rycerskim Krzyżem Zasługi dla Republiki Węgierskiej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 51 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions