niedziela, 08 maj 2016 13:31

Objawienia na skraju dżungli

Napisał

W ostatnich 30 latach Kościół uznał zaledwie kilka objawień – poprzednie potwierdzenie (z 2003 r.) dotyczy objawień w Kibeho, w Rwandzie. Brazylijskie objawienia w Itapirandze zostały uznane w 2009 r. Do dziś pozostają najnowszym oficjalnym znakiem z nieba.

 

W ostatnim objawieniu prywatnym, uznanym przez Kościół za prawdziwe, Maryja mówi o Boskim Sercu i ludzkich sercach. Każe odciąć się od sterowanego przez szatana zaglądania w przyszłość. Matka Boża sama zaspokaja ludzką ciekawość jutra i mówi o nim, jednak tylko o tyle, o ile związana jest ona z najważniejszym tematem – ze zbawieniem.

Życie w pasie granicznym

Czy to przypadek, że wizjonerzy spotkają się z Maryją na brzegu największej dżungli na świecie? – pyta jeden z teologów. I odpowiada: Wystarczy skręcić w niewłaściwą stronę, by za chwilę znaleźć się w krainie śmierci. Za chwilę, bo – jak tłumaczy Maryja z Itapirangi – żyjemy w pasie granicznym. Bardzo niewiele potrzeba, a wejdziemy w inną rzeczywistość, w inne rządy, w strukturę zła. Niektórzy pytają, czy data, w której zaczęły się objawienia, jest przypadkowa. Był wieczór 30 kwietnia – za kilka godzin zaczynała się Noc Walpurgi. Czy Matka Boża celowo pojawia się w czasie granicznym? Może chce pokazać, jak blisko nam do wejścia w świat, który jest już szatański? I jeszcze jedno, w latach objawień Brazylia znajdowała się w sytuacji „przejścia”: rozpoczęto proces dekatolicyzacji kraju (odejścia od katolicyzmu). Jeszcze w 1970 r. zdecydowana większość ludność Brazylii identyfikowała się z Kościołem katolickim – 96% mieszkańców było katolikami, zaś 40 lat później niespełna 64% Brazylijczyków przynależało do Kościoła katolickiego, a co trzeci młody Brazylijczyk nie utożsamiał się z żadną religią. W połowie ostatniej dekady XX w. niebo przyniosło w Itapirandze kilka drogowskazów. Na ich przekazanie światu został wybrany 22-letni student, zaś znaki z nieba były skierowane przede wszystkim do młodego pokolenia.

Przymierze serc

Wizjonerami są Edson Glauber i jego matka Maria do Carmo. Pierwsze spotkanie było tzw. lokucją (nie wizją, ale przekazem słowa), a bramą do niego stał się różaniec (niebo dawało kolejną wskazówkę). We wspomnieniach Glaubera czytamy: W sobotę, 30 kwietnia 1994 r., gdy odmawialiśmy różaniec z rodziną i przyjaciółmi, usłyszałem piękny głos kobiecy: „Módl się sercem!”. Rozejrzałem się dokoła, by sprawdzić, kto się do mnie odezwał, ale wokół była tylko moja rodzina i przyjaciele, którzy modlili się z pochylonymi głowami i zamkniętymi oczami. Pomyślałem: „Skąd ten głos? Kto to był?”. Pierwsze przesłanie dotyczyło postawy serca. To wokół niego skupia się podstawowe orędzie z Itapirangi. Maryja mówi o przymierzu serc. Ciekawe, że gdy teologia, począwszy do średniowiecza, wskazywała na przymierze dwóch Serc – Jezusa i Maryi – a najnowsza podkreśla konieczność przymierza trzech Serc, gdzie trzecim jest serce każdego z nas, w Itapirandze „trzecim” sercem staje się św. Józef. Zostaje on postawiony za wzór zjednoczenia z Jezusem i Maryją. Matka Boża ogłasza, że w przymierzu trzech Serc dane jest światu ocalenie. Poświęcenie się naszym trzem Sercom – tłumaczy w jednym z objawień sam św. Józef – jednoczy rodziny, jest źródłem uzdrowienia dla waszych dusz i odnowy serca. Uwolni was ono od szatańskich wpływów; pomoże być z Bogiem. Zaś Maryja dodaje: Mówię wam, moje dzieci, nasze trzy Serca zatriumfują! Stanie się to wówczas, gdy na miejscu serca Józefa będzie można postawić nasze serca.

dr Wincenty Łaszewski

specjalista w zakresie antropologii teologicznej, mariolog.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • polski inżynier, nauczyciel akademicki, działacz pro-life, publicysta.

  • redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny

  • absolwentka Karmelitańskiego Instytutu Duchowości (teologia duchowości chrześcijańskiej), autorka publikacji na temat duchowości

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions