wtorek, 03 lipiec 2018 09:48

Święta Elżbieta Portugalska. Anioł Pokoju

Napisał

Elżbieta często musiała interweniować podczas sporów rodzinnych. Kością niezgody stała się korona królewska. Zaczęli o nią rywalizować dwaj królewscy synowie. Obaj mieli na imię Alfons, jeden był ślubnym synem króla, drugi ze związku pozamałżeńskiego.

Elżbieta urodziła się w 1271 r. na dworze aragońskim, najprawdopodobniej w Saragossie. Na chrzcie świętym otrzymała imię Izabela (iberyjska forma imienia Elżbieta) po swojej ciotce św. Elżbiecie, landgrafini Turyngii, kanonizowanej w 1235 r. W wieku 12 lat została zaręczona z królem Portugalii Dionizym, a 24 czerwca 1288 r. wyszła za niego za mąż. Małżonkowie mieli dwójkę dzieci – Elżbietę i Alfonsa.

Nieszczęśliwe małżeństwo

Małżeństwo Elżbiety z Dionizym nie należało do szczęśliwych, głównie z tego powodu, że królowa była bardzo pobożną i religijną kobietą, natomiast jej mąż był osobą porywczą, lekkomyślną i niezwracającą uwagi na moralne zasady chrześcijaństwa. Nie zważał nawet na przysięgę wierności i bez zahamowani i przyjmował u siebie inne kobiety, z którymi miał dzieci. Królowa bardzo cierpiała z tego powodu. Kiedy jednak zwracała Dionizemu uwagę, ten ją lżył i poniżał nawet w obecności swoich kochanek. Odpowiedzią Elżbiety była modlitwa oraz oddanie się surowym praktykom pokutnym, które zawsze ofiarowała za nawrócenie swojego męża. Przy tym wszystkim dbała o dobre wychowanie nie tylko własnych dzieci, ale opiekowała się również potomstwem metres królewskich. Gdy doszło do konfliktu o koronę pomiędzy dwoma synami jej męża, z których jeden pochodził z prawego, a drugi z nieprawego łoża, zaniepokojona obrotem sprawy królowa nie zamierzała dopuścić do rozlewu krwi. Dlatego z wielkim zaangażowaniem wystąpiła w roli mediatorki, za co spotkała ją kara więzienia. Mąż stwierdził bowiem, że to ona podburzyła syna, aby odważył się wystąpić przeciwko niemu. Królowę szybko jednak uwolniono, przyznając, że była niewinna i słusznie dążyła do pokoju. Alfons jeszcze kilkakrotnie próbował siłą wymusić na ojcu przyrzeczenie, iż to jemu przypadnie w przyszłości korona, a nie jego przyrodniemu bratu. Wojna domowa wisiała ciągle na włosku, a do działań zbrojnych nie dochodziło tylko dzięki odważnym i zdecydowanym działaniom Elżbiety. Na tym rola królowej się nie zakończyła. Elżbiecie wielokrotnie udawało się zapobiec wojnie z królem Kastylii Ferdynandem IV. Po śmierci Dionizego zapobiegła konfliktowi o tron, jaki wybuchł pomiędzy przyrodnimi braćmi Alfonsami. Bez wątpienia można powiedzieć, że dzięki staraniom Elżbiety wielu ludzi uniknęło śmierci, a przyznany jej tytuł anioła pokoju nie jest przesadzony.

Jerzy Adam Świdziński

autor książek, publicysta.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions