wtorek, 02 październik 2018 20:26

Święty Jan Paweł II mistykiem.

Napisał

Wśród wielu tytułów, jakimi już za życia obdarzano św. Jana Pawła II, a tym bardziej po jego śmierci i wyniesieniu do chwały ołtarzy, nierzadko pojawia się określenie „mistyk”. Tak nazywają go publicyści, świadkowie oraz badacze jego życia i nauczania.

Za mistyka uważa Świętego Papieża s. prof. Zofia Józefa Zdybicka, urszulanka, wieloletni bliski współpracownik kard. Karola Wojtyły na Wydziale Filozofii KUL (jej książka „Jan Paweł II – filozof i mistyk”, Lublin 2009). Podobnie ks. Sławomir Oder, postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, w książce „Dlatego święty. Prawdziwy Jan Paweł II, o którym opowiada postulator procesu beatyfikacyjnego” (Kraków 2010), napisanej razem z włoskim dziennikarzem Saverio Gaetą, cały trzeci rozdział poświęcił mistyce Jana Pawła II.

Skupienie i modlitwa

Słuszne przekonanie, że Papież z Polski był mistykiem, wielu opiera na informacjach o niewytłumaczalnych faktach czy wprost cudownych zdarzeniach, jakie miały miejsce za jego przyczyną. Nie dziwi zatem, że wciąż wielkie zainteresowanie wzbudzają tego rodzaju sensacje. Jednak w mistyce nie chodzi o nadzwyczajność.

O wiarygodności mistyka świadczy przede wszystkim jego postawa względem Boga, ludzi i świata, jak również heroiczność wiary, nadziei i miłości. To z kolei wyraża się w rozmodleniu i skupieniu, postawieniu Eucharystii w centrum swego życia i apostolstwa, dążeniu do świętości, gotowości służenia drugiemu człowiekowi, szczególnie gdy jest w potrzebie, jak również we wrażliwości na piękno stworzenia. Te przejawy życia mistycznego bez trudu odnajdujemy u św. Jana Pawła II.

Ksiądz Oder zaznacza w swej książce, że wielu świadków życia Papieża dostrzegało jego niezwykłe skupienie i rozmodlenie, szczególnie przed Najświętszym Sakramentem oraz podczas sprawowania Eucharystii. Liczne sprawy i niezliczone codzienne spotkania nie wytrącały papieża z modlitewnego zjednoczenia z Chrystusem. Przeciwnie, dawały mu powody, aby rozwijać niezwykłą sztukę łączenia aktywności zewnętrznej ze skupieniem i modlitwą.

Ci, którzy z bliska znali Jana Pawła II i przebywali z nim na co dzień, potwierdzają niespotykany rodzaj empatii, jaką obdarzał ludzi, a przy tym niecodzienną bystrość umysłu, zwłaszcza w sprawach dotyczących wiary i moralności. Odnośnie do tego Vittorio Messori we wstępie do książki „Przekroczyć próg nadziei” (Lublin 1994) dostrzega dysproporcję między nami – małymi chrześcijanami, nękanymi przez problemy na miarę naszej przeciętności, a św. Janem Pawłem II, który nie potrzebuje wierzyć: dla niego bowiem prawdy wiary to namacalna rzeczywistość. (…) To, że Bóg wcielił się w Jezusa Chrystusa, żyje, działa i napełnia cały wszechświat swoją miłością – to wszystko chrześcijanin Karol Wojtyła, jak każdy mistyk, w jakiś sposób odczuwa, dotyka tego i doświadcza przez wiarę. To, co dla nas może być problemem, dla niego jest faktem obiektywnie sprawdzalnym.

ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • doktor socjologii w Instytucie Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych KUL, filolog angielski

  •  Arcybiskup Filadelfii, pochodzi z plemienia Potawatomi, jest drugim w historii USA rdzennym Amerykaninem, który otrzymał sakrę biskupią.

  • profesor psychologii, autorka książki „Seeing Myself. The New Science of Out-of-Body Experiences”, Londyn 2017 („Widząc siebie. Doświadczenia pozacielesne jako nowa dziedzina nauki”)

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions