środa, 01 maj 2019 12:15

Św. Florian. Męczennik i patron strażaków

Napisał

Maj to miesiąc maryjny, kojarzony głównie z majówkami, wielkimi świętami religijnymi i narodowymi (3 maja), ale to też miesiąc w którym dzień swojego święta mają strażacy. A to oczywiście ze względu na ich patrona – św. Floriana.

Florian to postać z bardzo odległych nam czasów początków chrześcijaństwa i wielkich ówczesnych prześladowań wyznawców Chrystusa. Urodził się w pobliżu Wiednia ok. 250 roku. W młodości poświęcił się zawodowi żołnierza i dość szybko awansował, zostając dowódcą wojsk rzymskich. Gdy stacjonował w Austrii Górnej dowiedział się o edykcie cesarza Dioklecjana nakazującym prześladowanie chrześcijan. Namiestnik prowincji, Akwilin, bardzo skutecznie wypełniał cesarskie rozkazy i wydawał na śmierć męczeńską tych, którzy przyznawali się do nowej wiary.

Męstwo Floriana

Chrześcijaninem był również Florian, dotąd bardzo ceniony przez przełożonych. Ponieważ zaczął wstawiać się za współwyznawcami w końcu został pochwycony. Akwilin namawiał go do złożenia ofiary starym bogom, ten jednak stanowczo odmówił. Wiedział, czym ta odmowa się skończy, świadomie jednak zrezygnował z zaszczytów i kariery wojskowej. Namiestnik miał jeszcze nadzieję, że siłą przekona go do zmiany decyzji, dlatego nakazał siepaczom tortury. Na nic się one jednak zdały, bowiem Florian wierzył gorliwie i nie zamierzał wyrzec się Chrystusa. Jego stanowcza postawa jeszcze bardziej rozsierdziła Akwilina, który kazał biczować go do utraty tchu. Szarpano mu nawet ciało kolcami, ale i te okropne cierpienia nie osłabiły męstwa Floriana.

Jerzy Adam Świdziński

autor książek, publicysta.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions