wtorek, 02 kwiecień 2013 06:40

Pięć lat w piekle

Napisał

Niezwykłe doświadczenie, które stało się udziałem przeoryszy z Quito, jest może jedynym w swoim rodzaju. Zazwyczaj spotykamy się z wizjami otchłani, w których niebo ukazuje nam los potępionych, by przestrzec przed nim człowieka. Te wizje zawsze są przepuszczane – tłumaczy Benedykt XVI – przez „filtr zmysłów”, dlatego różnią się od siebie znacząco. Każdy wizjoner potrzebuje innego, wpisanego w jego kulturę, języka wyobrażeń; nim właśnie posługuje się Bóg w przekazywaniu swego zbawczego orędzia. Nie są to nigdy „fotografie” piekła, lecz jedynie symboliczne ilustracje odwołujące się do ludzkich skojarzeń. W najstarszych wizjach były to obrazy nieczystości i cierpienia wprost związanego z popełnionymi grzechami. Wizje datowane na czasy średniowieczne i późniejsze pełne są ognia i siarki. Dziś językiem tłumaczącym rzeczywistość piekła jest samotność i pustka. Z licznych świadectw dowiadujemy się też o innej formie objawiania rzeczywistości piekła – o jej nawiedzeniach przez świętych i wizjonerów. Tu również mamy do czynienia z symboliką opartą na „filtrze zmysłów”, a oprowadzanie po piekle (przewodnikiem jest zazwyczaj Najświętsza Maryja Panna, czasem anioł) ma cel dydaktyczny. To radykalne ostrzeżenie przed dramatyczną klęską, jaka może czekać każdego z nas. Motywacja pozytywna nie zawsze wystarcza. Nie każdy gotów jest zmienić życie, by osiągnąć szczęście wieczne. Czasem lepszą motywacją jest strach…

W przypadku siostry Marianny de Torres mamy do czynienia z czymś zupełnie innym. Nie ma „poznania” piekła, ale jego „doświadczenie”. Nie ma też żadnej dydaktyki. Jest cierpienie czasowe, by drugą osobę uratować przed cierpieniem wiecznym. Tym razem doświadczenie zmysłowe („filtr zmysłów”) Marianny było jedynie narzędziem do przeżycia możliwie doskonale tego, co cierpieć miała pewna zakonnica z jej klasztoru – osoba, która swoim życiem powiedziała Bogu „nie”. I tu mamy obrazy. Są one jednak bez znaczenia. Liczy się tylko ból, który przez nie staje się działem człowieka. Trwający pięć lat, które dla siostry de Torres były jak wieczność.

 

Niewiara w piekło

Zobaczyć piekło? Zamieszkać w nim? Dla współczesnego człowieka wydaje się to niemożliwe. Czy dlatego, że nie do przyjęcia jest dla niego uznanie istnienia innej rzeczywistości niż wpisana w naszą czasoprzestrzeń? Otóż nie, okazuje się, że człowiek jest w stanie uwierzyć w rzeczy dla rozumu niepojęte – pod warunkiem, że wiedza ta nie jest dla niego zagrożeniem. Gdy nauka coraz głośniej sugeruje istnienie światów równoległych, ludzie są zdolni w to uwierzyć, nawet nie rozumiejąc zawiłych wywodów specjalistów od matematyki, fizyki, astronomii. Ale w równoległy świat nadprzyrodzoności, która w sposób istotny zahacza o naszą rzeczywistość, w świat Boga, aniołów i diabła, ci sami ludzie nie potrafią już uwierzyć…

Może to kolejny dowód na istnienie tego świata? Dowód na inteligencję Szatana, który w genialny sposób rodzi w ludzkich umysłach „mądrość” selekcyjnych wyborów. Zasada jest prosta: co jest wygodne – istnieje, co stawia wymagania – tego po prostu nie ma. 

 

Skąd wiemy o niezwykłym doświadczeniu siostry Marianny de Torres?

Kierownik duchowy oraz biskup Quito nakazali jej pod posłuszeństwem spisać wszystko, co dotyczyło jej życia duchowego. Po śmierci wizjonerki jej kierownik duchowy i spowiednik, franciszkanin o. Michał Romero, napisał biografię zakonnicy. Dokumenty te znalazły się w wielkim tomie pt. „El Cuadernon” (razem z życiorysami innych sióstr założycielek klasztoru). Na podstawie tego źródła o. Manuel Souza Pereira, prowincjał ojców franciszkanów w Quito, napisał w 1790 roku książkę pt. „Cudowny żywot Matki Marianny de Jesús Torres, hiszpańskiej zakonnicy i jednej z założycielek Królewskiego Klasztoru Niepokalanego Poczęcia w mieście św. Franciszka.

 

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 17:32
dr Wincenty Łaszewski

specjalista w zakresie antropologii teologicznej, mariolog.

Najnowsze od dr Wincenty Łaszewski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • autor wielu publikacji o tematyce uzależnień, audycji radiowej i telewizyjnej pt „Dwunasty krok” oraz strony www.dwunasty.pl

  • fizyk, filozof nauki, członek Science and Religion Forum oraz The British Society for the History of Science

  • Przyszły biblista z zamiłowaniem do Prawa Kanonicznego i Liturgii. Uwielbia książki, fotografowanie i góry. 

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions